fbpx
Agencja SEO - Pozycjonowanie stron www, audyty SEO

Linkowanie wewnętrzne jako element strategii SEO

Linkowanie wewnętrze jest jednym z podstawowych zabiegów optymalizacyjnych i jedną z najbardziej istotnych strategii przy pozycjonowaniu serwisu internetowego. Linkowanie wewnętrzne (internal linking) to linki w obrębie serwisu, które umożliwiają użytkownikom i robotom wyszukiwarek dotarcie do innych podstron czy to w tekście czy też przez sekcje administracyjne. Mówi się, że wewnętrzne linkowanie porządkuje stronę co nie jest do końca prawdą (bo to zależy jak się to wykorzystuje w danej chwili), ułatwia użytkownikom dotarcie do pozostałych podstron w witrynie (i to też nie jest do końca prawda bo 10 czy 15 linków wewnętrznych z małego tekstu to zuo). Dobrze wykonane pomaga robotom wyszukiwarek w indeksowaniu podstron. O linkowaniu wewnętrznym już kilka razy pisałem m.in. wypisałem kilka przykładów gdzie i jak stosować startegie w budowaniu linkowania wewnętrznego

Linkowanie wewnętrzne pomaga w indeksacji serwisu

Aby serwis był dobrze zaindeksowany, najlepiej w całości, musi być dobrze zaprojektowany i wykonany. Roboty Google muszą docierać do wszystkich podstron. Jeśli nie mamy np. taką sytuację:

Czyli gdzieś tam daleko, na końcu łańcucha klikalności, znajdują się podstrony serwisu osierocone i przez to Google może mieć problem z dotarciem do nich i ich poprawną indeksacją. W wyszukiwarce Google możecie wtedy zaobserwować wypadanie i pojawianie się poszczególnych podstron w wyszukiwarce – Google wyindeksowywuje takie podstrony co jakiś czas. Aby w pełni zaindeksować witrynę należy:

  • Wykonać menu okruszkowe typu breadcrumbs
  • Dokładnie zaprojektować menu serwisu unikając przycisków typu „wczytaj więcej” albo „zobacz resztę” – po prostu w menu musza być linki do wszystkich kategorii i podkategorii
  • Mapa serwisu przesłana do Google Search Console i tutaj od razu napiszę, że jeśli jest to jedna mapa zawierająca dużą ilość adresów URL (np. 24500) to taką mapę należy bezwzględnie podzielić na mniejsze (GSC przyjmie 200 plików – wykorzystajmy ten fakt)
  • Mapa w postaci HTML – jest na tym blogu – zobaczcie jak wygląda taka mapa (https://www.zgred.pl/mapa-zgreda/
  • Artykuły, kategorie czy produkty powiązane – to też element linkowania wewnętrznego przyspieszającego indeksację
  • Ostatnio komentowane, kupione, oglądane – to też są elementy przyspieszające indeksację
  • Na kartach produktów linkujemy do bloga czy kategorii nadrzędnych
  • Na blogu linkujemy do produktów, kategorii i czasem strony głównej
  • Stronicowanie czyli paginacja – i tutaj zachęcam do przestudiowania testu https://www.portent.com/blog/seo/pagination-tunnels-experiment-click-depth.htm
  • Różnego rodzaju listingi i rankingi
  • Galerie z obrazkami oraz ich opisy

Oraz wiele, wiele innych pomysłów.

Linkowanie wewnętrzne jako element pozycjonowania serwisu

ez względu na wielkość serwisu linkowanie śródtekstowe, czyli to w tekstach, jest Twoim największym sprzymierzeńcem. Takie linkowanie pozwala:

  • Wspierać proces pozycjonowania słów kluczowych
  • Pomaga zwalczyć kanibalizację w serwisie

W momencie przebudowywania serwisu należy zawsze bezwzględnie pamiętać o poprawieniu linkowania pod kątem nowej struktury adresów URL – linki wewnętrzne nie powinny generować błędów 404 czy przekierowań 30x.

Powyższa tabela pokazuje średnie pozycje słów kluczowych w każdym miesiącu. Jednym z elementów przebudowy serwisu było:

  • Przebudowa adresów URL na przyjazne
  • Wykonanie nowego linkowania wewnętrznego z wykorzystaniem słów kluczowych typu exact match oraz w odmianach i synonimach (ta ostatnia dość sporadycznie)
  • Stare linkowanie wewnętrzne zostało poprawione pod nową strukutrę

Jak widać miesiące M3 i M4 to totalny dół jeśli chodzi o pozycje ale dalsze sukcesywne rozbudowywanie witryny o nowe treści i wykonywanie nowego linkowania wewnętrznego pozwoliło po ok 8 miesiącach cieszyć się bardzo dobrymi rezultatami.

Na stronie https://www.whitepress.pl/baza-wiedzy/164/linkowanie-wewnetrzne-jak-wykonac-je-poprawnie napisane jest, że mamy linkować ze starszych treści do nowszych – otóż nie jest tak różowo do końca. Jeśli te stare treści są już bardzo stare (mamy 2018 i linkujemy z treści z 2013 roku) to nie przyniesie to pozytywnego rezultatu. Te stare treści trzeba ponownie zaindeksować a Google niekoniecznie chce to zrobić bo uważa, że taki stary artykuł nie jest już angażujący. Z drugiej strony jeśli tych linków do tej samej strony docelowej będzie kilka (a nie jeden) to szybciej przyniesie to pożądany efekt i fraza zacznie szybciej rankować.

Ze starymi artykułami też istnieje problem opisany powyżej – jeśli są gdzieś głęboko ukryte w strukturze (a są) to trzeba doprowadzić do ich ponownej indeksacji i poprawienia linkowania wewnętrznego.

Linkowanie wewnętrzne wsteczne

Miałem ostatnio krótką polemikę z Radkiem Skowronem (http://radekskowron.pl/linkowanie-wewnetrzne-jak-uzywac-linkow-w-obrebie-domeny/) odnośnie linkowania wstecznego. Radek ma z tym złe doświadczenia. Miałem i nadal mam okazję przećwiczyć linkowanie z różnych poziomów do strony głównej, które daje bardzo dobre efekty w kilku trudnych branżach (finanse, pozycjonowanie, ecommerce).

Linkowanie z treści np. bloga do strony głównej na anchor, który pozycjonujemy, daje efekty – ale tutaj trzeba poczekać:

  • Krócej – rzędu kilku tygodni – jeśli pracujemy nad witryną z historią (im starsza tym szybciej daje to efekt) – screen poniżej
  • Dłużej – jeśli domena to nówka sztuka – nawet kilka miesięcy (chyba, że branża jest niszowa)

Przykład – fraza „agencja SEO”: kilka linków z treści blogowych, link wewnętrzny z frazą kluczową i odpowiednia optymalizacja strony głównej i oto efekt – oczywiście linkowanie wsteczne do strony głównej.

 

Budowanie silosów

Realizacja linkowana wewnętrznego jest najlepsza jeśli linkujemy z treści do kategorii podrzędnych lub nadrzędnych w ramach danego silosa. Nie jest dobrą metodą linkowanie wewnętrzne między silosami. Zwraca na to często Damian Sałkowski (Senuto) na swoich prezentacjach mówiąc o linkowaniu do i z artykułów o tej samej tematyce (na wystąpieniach z reguły mówi o cukrzycy). Czyli należy zwracać uwagę aby z artykułu o np. Bebilon 2 (takie jedzonko dla szkrabów) nie linkować do np. pampersów.

Silosy budujemy w oparciu o strukturę drzewiastą:

 

Przykłady linkowania

Poniżej kilka przykładów wykonanego linkowania wewnętrznego w różnych serwisach.

* Yoast.com – https://yoast.com/cat/seo/

 

 

Wykorzystanie opisu kategorii do wstawienia kawałka tekstu SEO i wykonania linków wewnętrznych

 

* Zalando.pl – https://www.zalando.pl/odziez-damska-sukienki/

 

Nagromadzenie słów kluczowych z frazami typu exact match linkujących do kategorii podrzędnych.

* Oleole.pl – https://www.oleole.pl/pralki.bhtml?link=mainnavi

Nędzne próby wykonania linków do podstron na frazę producenta zamiast dodać słówko „pralki” co, jest taka szansa, miałoby lepsze przełożenie.

 

* Znanylekarz.pl – https://www.znanylekarz.pl/dorota-katarzyna-wielowieyska-szybinska/dermatolog/krakow

 

Menu okruszkowe wraz z ciekawym rozwiązaniem pod kątem UX – użytkownik może przeklikać się pomiędzy miejscowościami wokoło Krakowa

Przykład możliwej realizacji linkowania wewnętrznego z karty produktu

Najwdzięczniejszy obiektem do realizacji linkowania jest karta produktu – mamy duże spektrum możliwości, przy okazji tworząc nowe podstrony w serwisie pod katem ruchu organicznego.

Przykładowo sklep smyk.com – https://www.smyk.com/catalog/product/view/id/435006/s/cool-club-pizama-chlopieca-z-dlugim-rekawem-tygrysek-let-s-go-explore/

 

Na czerwono zaznaczyłem możliwe wykonanie wewnętrzne. Przyjrzyjmy się słowom kluczowym – w tym celu skorzystałem z narzędzia Semstorm do wygenerowania  różnych słów kluczowych dla fraz:

  • piżama chłopięca (!)
  • piżama z dzianiny (!)
  • piżama coolclub (!)

Otrzymujemy następujące wyniki:

 

Od razu widać jaki potencjał dają poszczególne słowa kluczowe oraz jakie dodatkowe podstrony można wygenerować w sklepie aby uzyskać więcej ruchu organicznego. Analizując te słowa pierwsze 3 frazy można rozbudować o:

  • piżama z długim rękawem (!)
  • piżama na zimę / piżama zimowa (!)
  • piżama z tygryskiem

Na stronie produktu piżamy są oznaczone kategoriami wiekowymi – z analizy słów kluczowych wynika, że potencjalni klienci szukają piżam ze względu na wzrost. Warto zatem wykorzystać ten fakt w przyszłości.

Tak więc karta produktu może zawierać 5 linków wewnętrznych oznaczony powyżej znaczkiem (!) jednocześnie rozbudowując serwis o dodatkowe podstrony pozyskując więcej ruchu organicznego.

Przepis na małą firmę i jej linkowanie

Ktoś kiedyś zapytał Mnie czy mam przepis na linkowanie – owszem, tak jak większość, mam. Tylko, że potem w rzeczywistości wychodzi tak, że im większy serwis tym mniej się nad tym panuje. Po prostu trzeba przyjąć jakąś strategię i ją elastycznie modyfikować zależnie od potrzeb.

Gdyby podejść do tego idealistycznie to jest rysunek poniżej:

 

  • tekst SEO na stronie głównej linkuje do usług na słowa kluczowe wykonane jako exact match lub w odmianie (linkowanie na „fryzjer męski warszawa” trąci spamem)
  • na kategoriach blogowych wrzucamy teksty SEO ze słowem kluczowym i linkujemy do kategorii zachowując tematyczność np. opis kategorii blogowej poświęconej audytom SEO linkuje do audytów SEO
  • wpisy blogowe z danej kategorii linkują do usługi

I tak powyższe byłoby idealnie ale dochodzi do tego:

*  linkowanie do wpisów z innych kategorii – bo akurat jest taka potrzeba

*  wykonywanych jest 5-10 linków wewnętrznych do wielu innych kategorii czy wpisów nie będących w danym silosie

*  w stopce napieprza się anchorami

 

I nagle okazuje się, że na małej stronie taki pierdolnik w linkach CZASEM dobrze działa. Ale tylko czasem. Dobrze jednak mieć jakąś jedną strategię, której trzymamy się przez cały czas:

a)      na blogu pokazujemy wpisy powiązane z danej kategorii

b)      nie zmieniamy co miesiąc linków wewnętrznych albo (co spotkałem już dwa razy) nie robimy systemy wymiany na serwisie (nazwy kategorii rotowały za każdym wejściem na stronę)

c)      zachęcamy użytkownika do klikania w inne wpisy (np. na blogach wtyczka UPPREV robi dobra robotę)

d)      nie robimy linków wewnętrznym „sam na siebie” czyli na wpisie blogowym nie linkujemy na ten sam wpis

e)      i najważniejsze – tworząc bloga koniecznie róbmy kategorie – wszystkie pwisy wrzucone do jednego worka nie działają dobrze pod kątem SEO.

I pewnie mógłbym tego wymienić dalej. Jednak jak wspomniałem powyżej – przyjmij jedną strategię i ją realizuj konsekwentnie. Bo potem seowiec musi to zrozumieć i niejednokrotnie zmodyfikować albo odkręcić.

Linkowanie wewnętrzne na blogu sklepowym

Zawsze ilekroć jestem na jakimś sklepie i trafiam na sklepowego bloga staram się przejrzeć linkowanie wewnętrzne i to jak użytkownik może trafić do poszczególnych kategorii czy produktów oraz czy są używane zachęty w stylu „tutaj, kliknij tutaj”.

Te ostatnie anchory są dobre z punktu widzenia UX natomiast bardzo szkodliwe z punktu widzenia SEO – bo czy chcemy aby strona docelowa rankowała na frazę „tutaj”?

Przyjrzyjmy się przykładowi: https://blog.secretdelivery.pl/porady/na-co-zwracac-uwage-przy-zakupie-wibratora/

Przede wszystkim zwracam uwagę czy cały poradnik to jeden worek z artykułami czy też istnieje podział na kategorie, które dają wartości SEO ale też wskazują, że cała sekcja dotyczy takich a nie innych produktów.

Potem liczę sobie ile mamy w samej treści linków wewnętrznych – jak się po drodze nie kopnąłem to mamy 15 linków:

  • do kategorii – 4
  • do produktów – 8
  • do producenta – 1
  • do kanału Youtube – 1
  • do „dupy” – 1 – czyli znienawidzone „tutaj”.

 

Ilekroć widzę „tutaj” odnoszące się do innego poradnika zgrzytają mi zęby. W takich przypadkach sugeruję zmienić zdanie np. na takie: „Przeczytaj artykuł z jakich materiałów produkowane są zabawki i gadżety erotyczne?” – i wykonuję wtedy link do artykułu wzmacniając go na takie pytanie, które hipotetycznie klient może wpisywać w wyszukiwarce Google. Zauważcie też jak istotne jest wzmacnianie produktów z użyciem ich nazw szczególnie brandowych 😉

Trzy rzeczy, które uzyskujemy dzięki linkowaniu wewnętrznemu:

  1. Zmniejszenie współczynnika odrzuceń – wszelkie zachęty do klikania w menu okruszkowe, dodatkowe bloki typu crossselling i upselling, ostatnio komentowane, ostatnio przeglądane czy kupowane, i tak dalej, powodują zmniejszenie współczynnika odrzuceń – poprzez zaangażowanie użytkownika w klikanie 😉
  2. Indeksacja – linkowanie pomaga indeksować serwis, polepszyć skuteczność tego indeksowania a co za tym idzie, przekłada to się na widoczność w organiku a docelowo na ruch organiczny i sprzedaż
  3. Pozycje w SERPach – pomaga wzmocnić pozycjonowanie frazy

Czego unikamy tworząc linkowanie wewnętrzne:

a)      Unikamy linkowania na słowa generyczne typu: sok, malina, herbata, akcje, lampa – chyba, że naprawdę chcemy być #1 na frazę „kredyt” – należy pamiętać, że linkowanie na generyk to pozycjonowanie się na to słowo – sugeruję przejrzeć konkurencję na taką frazę i poważnie zastanowić się czy warto

b)      Nie wykonujemy w treści linkowania dynamicznego zmieniającego się przy odświeżaniu strony

c)      Liczba linków wewnętrznych w jednym tekście ma znaczenie – 100 linków na pewno nie pomoże we wzmacnianiu stron docelowych.

d)      Stare artykuły, do których wstawiamy linki, trzeba jak najszybciej ponownie zaindeksować – więc nie zostawiajmy ich samemu sobie

A teraz policzcie ile mam linków wewnętrznych mam w samym artykule oraz naokoło niego 😀 a więc zapraszam do dyskusji.

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (18 głosów, średnia: 4,78 z 5)

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek - Zgred - pasjonat SEO, staram się zrozumieć czym jest i jak działa SEM oraz UX.

Komentarzy (49)

  1. Wojtek
    Wrzesień 16, 2018

    Lubię takie merytoryczne wpisy. Przed zmianą motywu na CroLove też wziąłem pod uwagę poprawne linkowanie wewnętrzne. Jest jak jest, zawsze może być lepiej, na pewno jest lepiej niż było.
    Pozdro

  2. Łukasz
    Wrzesień 17, 2018

    Fajny tekst. Mam jednak takie pytanie. Tworzę stronę i mam $ page, powiedzmy, że to baza produktowa lub ranking, coś zarobkowego. Mam też zakładkę blog/artykuły. Tam tworzę powiedzmy 1-2 wpisy z linkiem do $ page z danej kategorii. Problem w tym, że bloga chcę mieć podzielonego na typ artykułu, czyli np. ciekawostka, jak działa, nowinki, a nie na kategorię czyli np. akumulatory samochodowe, opony samochodowe itp. Myślałem, żeby to działało nawet na zasadzie tagów – user kliknie na typ i pokaże mu się lista artykułów z danego rodzaju, ale urle do tego będą mieć canonicala do /blog/. Jak to pogodzić ogólnie z Twoją radą: „i najważniejsze – tworząc bloga koniecznie róbmy kategorie – wszystkie wpisy wrzucone do jednego worka nie działają dobrze pod kątem SEO.” Bo jak zrobię bloga podzielonego na kategorie sprzętowe, to będzie sporo stron z thin content, gdyż niektóre kategorie będą miały 1 wpis, i to na upartego, więc właśnie myślałem bardziej o jednym worku, jak to ładnie ująłeś. Co więc będzie najkorzystniejsze pod seo? Podstrony z typem artykułu (one będą miały więcej pozycji, ale samym urlem nie będą ściśle nawiązywać do kategorii sprzętowej, jedynie linkami wewnętrznymi) czy podstrony odnoszące się ściśle do kategorii sprzętowej?

    • Paweł Gontarek
      Wrzesień 17, 2018

      Wiem i zdaję sobie z tego sprawę – więc rozwiązania widzę takie (do przetestowania):
      – dodajesz opis kategorii (przejrzyj tego bloga pod tym katem)
      – dodajesz wpisy w wielu kategoriach (zobacz w ilu jest ten wpis)
      – ostateczność: tworzysz jeszcze 1-2 wpisy do danej kategorii

      Pamiętaj, że Google zanim oceni thin content to mija troszkę czasu – nawet kilka meisięcy. Jestem więc przekonany, ze jeżeli w ciągu 1-2 miesiecy powstanie następny opis to Google nawet nie poczuje thin content 🙂

      • Łukasz
        Wrzesień 17, 2018

        Ok, a czy kategorie na blogu muszą być produktowe w takim wypadku, typu – artykuły z kategorii „opony samochodowe” czy równie dobrze mogę postawić na dedykowany typ artykułu, czyli np. „bezpieczeństwo na drodze” i tam stworzyć wpis o oponach samochodowych, np. jak zachowują się podczas zimy i dać anchorek do $ page z bazą produktową/rankingiem opon?
        Ogólnie mnie się bardzo spodobał blog w sklepie garneczki. Oni tam mają podział na różne ciekawe typy, np. ekspert radzi, przepisy kulinarne itp. Do tego dają w fajnej formie krótki opis działu, co w zasadzie eliminuje thin content. Gugiel też ich bardzo lubi i docenia w serpach.
        Jeszcze takie pytania co do silosów, bo wciąż ich się uczę:
        Przykładem jest $ page z bazą produktową + powiedzmy 6 wpisów pod to na blogu z linkiem do $ page.
        – Czy to co jest na szczycie silosa, czyli $ page, może linkować do wpisów z bloga? Spotkałem się z różnymi opiniami. Jedni twierdzą, że może naturalnie w treści, a inni, że szczyt silosa nie powinien linkować wewnętrznie niżej do swojej struktury.
        – Jak to jest z samymi wpisami. One muszą linkować między sobą (oczywiście w obrębie swojej tematyki/silosa), ale czy każdy do każdego czy może jakoś je grupować, np. parami? Zdania są też odmienne.
        – Co jak mam powiedzmy 10 $ page? Czy one będąc na szczycie swoich silosów/tematyk mogą między sobą linkować, np. baza produktowa/ranking opon zimowych do bazy produktowej/rankingu opon wielosezonowych? Jedni mówią, że nie, inni, że tak, a jeszcze inni, że nawet mogą linkować do wpisów z innych silosów (tych wspomagających $ page), ale moim zdaniem to już rozwodni całą strukturę.
        – Czy przy większej ilości wpisów anchory do $ page muszą być zawsze exact match czy używać synonimów, odmian, rotować słowami kluczowymi? Powiedzmy w przypadku 5 wpisów.
        Z góry dzięki za odpowiedź.

        • Paweł Gontarek
          Wrzesień 17, 2018

          MOżesz grupowac dowolnie jeśli chcesz wykorzystywac kategorie do linkowania wewnetrznego i budowania tematycznych silosów. Ale pisałem też, ze wpisy w jednym worku też dadzą radę 🙂

  3. Ola
    Wrzesień 17, 2018

    Paweł, bardzo fajny wpis. Jest jedna rzecz, która mnie zastanawia, chodzi o FLC. Przykładowo mamy w menu rozwijany element „oferta”, który zawiera linki do wszystkich usług. To samo menu jest widoczne na blogu i (prawdopodobnie) jest wyżej w kodzie niż artykuł. Czy w takim wypadku linkowanie z tematycznego wpisu do podstrony na inny anchor np. bardziej rozbudowany niż ten w menu ma sens?

    • Paweł Gontarek
      Wrzesień 18, 2018

      Sekcje administracyjne (stałe) nie biorą udziału w FLC – Artur Strzelecki wspomniał na szkoleniach, że Google ni emusi tego brac pod uwagę.

      • Michał
        Wrzesień 21, 2018

        Nie musi, czy nie bierze pod uwagę? 😉 Bo też się ostatnio nad tym zastanawiałem.

        • Paweł Gontarek
          Wrzesień 22, 2018

          NIe testowałem. Moim zdaniem to bez sensu.

          • Ola
            Wrzesień 27, 2018

            Paweł, trochę czasu minęło, ale byłam na urlopie 🙂 Co masz na myśli pisząc bez sensu? Twoim zdaniem powielanie linków z menu z innym anchorem jest ok? 🙂

          • Paweł Gontarek
            Wrzesień 27, 2018

            Owszem jest OK 🙂

    • Dawid Jarmoluk
      Wrzesień 24, 2018

      Czym jest FLC?

  4. Ewelina
    Wrzesień 18, 2018

    Akurat jestem w trakcie przebudowywania paru serwisów i miło widzieć, że robię to „Po Bożemu” 😉 (czy raczej „Po Googlowemu”). Ale jedna podpowiedź z Twojego artykułu zwróciła moją uwagę (kwestia kategorii w blogach, co do tej pory traktowałam nie dość, jak widzę, poważnie). Także dzięki 🙂

  5. Hubert
    Wrzesień 18, 2018

    Cześć. Dzięki za dzielenie się wiedzą.

    Pawle, co z blogiem, który ma na stronie pod tekstem galerię powiedzmy 30 miniaturek z linkami do dużych zdjęć via lightbox/colorbox/itp.

    Czy one liczą się jako link? Czy tu powinien wpaść jakiś nofollow? Czy eksmitować galerię na osobną stronę?

    Pozdrawiam, dzięki

    • Paweł Gontarek
      Wrzesień 18, 2018

      Linki z obrazków z dobrze dobranym parametrem ALT tez robią dobrą robotę 🙂

      • Hubert
        Wrzesień 18, 2018

        Ale czy link do lightboxa (do dużego zdjęcia, a nie do osobnego dokumentu) obniża wartość pojedynczego linka na stronie? Link juice?

  6. Bartłomiej Damek
    Wrzesień 18, 2018

    Linkowanie wewnętrzne to temat rzeka. Sztuka jego wykonania prawidłowego jest ważna. Warto zatem przy tworzeniu podstron oraz opisów dość mocno zwracać na linkowanie wewnętrzne uwagę. To wymaga nie tylko odpowiedniej wiedzy ale i wykorzystaniu odpowiednich narzędzi. Wpis bardzo dobrze to pokazuje.

  7. Damian
    Wrzesień 18, 2018

    Zgred, a co uważasz o linkowaniu między podstronami nie do końca powiązanymi tematycznie np. z ogrzewania podłogowego do ogrzewania gazowego i na odwrót (gdy np. porównujemy oba rozwiązania)? A drugie pytanie, czy jeśli w treści na głównej podlinkuję frazę na pełen adres url, a w stopce na # lub bez https://, to czy będzie to traktowane jako inny link?

    • Paweł Gontarek
      Wrzesień 18, 2018

      Strony z porównaniami – kwestia jak są wykonane bo wtedy takowe się blokuje do indeksacji (jesli wciskasz przycisk porównaj). W przypadku rankingów to jest to naturalne, że linkujesz do każdego wiec to nic strasznego.

      Co do drugiego – no jest to inny link – kwestia czy i jak jest wykonane 301.

      • Damian
        Wrzesień 20, 2018

        Rozumiem. W 1 przypadku chodzi o to, że ze strony ofertowej o ogrzewaniu podłogowym linkuję do strony ofertowej o ogrzewaniu gazowym i na odwrót. Pytanie, czy to wzmacnia proces indeksacji, czy miesza Google?

  8. Natalia ...
    Wrzesień 19, 2018

    Zastanawiałam się właśnie od jakich treści warto zacząć linkowanie. Nie byłam pewna jak do końca Google sobie z tym radzi. Jednak od dłuższego czasu robię tak jak piszesz i przenosi to świetne efekty.
    Z linkowaniem wstecznym również mam złe doświadczenie. Potwierdzam jednak, że na nowej domenie dłużej i lepiej to działa. Nie będę ukrywać, że branża ma tutaj również spore znaczenie.
    Wiele znanych marek stosuje wstawianie fragmentu seo linki wewnętrze. Z moich obserwacji wynika jednak, że sporo o tym zapomina. Warto o to zadbać od początku istnienia strony www w sieci. Prawda? Rozmawiałam z osobami, które rozpoczynają swój biznes online. Większość z nich mówiło, że jest to strata pieniędzy nie dały się przekonać w żaden sposób.

  9. Krystian
    Wrzesień 21, 2018

    Siemka
    Mam pytanie odnośnie tego pluginu do tworzenia mapy strony w html. Nigdzie u nich na stronie nie widzę kodu jaki mam wkleić przy tworzeniu nowej strony na blogu, aby pokazywała ona całą strukturę. W instrukcji ostatni punkt jest: Simply add the following line to a WordPress page (where you would like the sitemap to display): jednak pod nim nie wyświetla mi się kod, a podgląd ich mapy

    • Paweł Gontarek
      Wrzesień 22, 2018

      Trezba wkleić coś takieg „ddsitemapgen” poprzedzone znaczkami komentarza czyli – jest gdzieś w manualu.

      • Krystian
        Wrzesień 22, 2018

        Dzięki działa!!

  10. Dawid Jarmoluk
    Wrzesień 24, 2018

    Tyle nowej rzetelnej wiedzy – dziękuję!

    Jak nazywa się narzędzie, w którym wygenerowałeś wykres liczb stron według głębokości crawlowania?

  11. Paweł Rejowski
    Wrzesień 28, 2018

    Pawle, świetny i merytoryczny artykuł! Fajnie, że podałeś link do równie świetnego artykułu na temat paginacji – czytałem go już wcześniej, ale chyba jeszcze raz skorzystam. Ogólnie – chcę wincyj takich artykułów! 🙂

    • Paweł Gontarek
      Wrzesień 28, 2018

      Jaki temat Cie interesuje? Dzienks 🙂

      • Paweł Rejowski
        Wrzesień 28, 2018

        Hah, w sumie nie mam nic konkretnego na myśli, każda ‚dobra’ wiedza z każdej tematyki jest dobra ;). Może „jak kupić używaną domenę i nie wdepnąć w minę?” =]

      • Damian
        Październik 1, 2018

        Może jak eliminować techniczne błędy w CMS np. WordPress i Joomla. Generowanie nieciekawych adresów URL itp. ?

  12. Setia
    Wrzesień 30, 2018

    Ostatnio zauważyliśmy awans z 11 na 5 pozycje przy średnio konkurencyjnej frazie po optymalizacji linkowania wewnętrznego. 🙂

  13. Grzegorz
    Październik 6, 2018

    Czy linkowanie do wpisów blogowych (zajawka i link do wpisu) z podstron ofertowych zgodnych tematycznie to dobre rozwiązanie?
    Czy z takiego wpisu można też linkować do podstrony ofertowej biorąc pod uwagę, że wpis z niej jest podlinkowany?

  14. Michał
    Październik 6, 2018

    Dlaczego ten artykuł jest nie widoczny na frazę LINKOWANIE WEWNĘTRZNE w przeciwieństwie do pozostałych artykułów na Twoim blogu, które znajdują się na tą frazę w top 10. Czy to jest spowodowane linkowaniem wewnętrznym czy bardziej wiekiem artykułu?

    • Paweł Gontarek
      Październik 7, 2018

      Ja widzę dwa wyniki. Pierwszy artykuł jest z 2015 roku drugi jest świeży z września. Oba w okolicach 5-6 pozycji.

  15. Sławek
    Październik 7, 2018

    Czy wiek posta na blogu ma znaczenie w osiąganiu pozycji (czy jego widoczność rośnie wraz z wiekiem i czy to dotyczy też postów na mocnych starych domenach)?

    • Paweł Gontarek
      Październik 7, 2018

      Rośnie, jesli jest zaangażowanie czyli dochodza komentarze. Jest szansa, że utrzyma się jakiś czas wysoko.

      • Sławek
        Październik 7, 2018

        Czy linki do postów np. takie jak Ty masz ze strony głównej mocno wpływają na widoczność posta?
        Czy jak taka zajawka zniknie ze strony głównej to ta moc przekazana zostaje czy maleje po jakimś czasie?

        • Paweł Gontarek
          Październik 7, 2018

          Logiczne. Jeśli link jest to wzmacnia. Jak nie ma to nie ma mocy SEO. Ale masz linki wewnetrzne tez inne np posty podobne, ostatnio komentowane 🙂 to tez są linki wewnetrzne wzmacniajace.

  16. Patrycja
    Październik 8, 2018

    Samą strukturą strony można dużo zdziałać, tak więc wszelkie działania związane z linkowaniem wewnętrznym na plus.

  17. Tomasz
    Październik 11, 2018

    Z treści tego artykułu by wynikało że w przypadku blogów czy stron na WP dobrze by było dawać tagi nie typu grusza, pietruszka ale typu Gruszka jadalna, pietruszka do obiadu – w zależności od tego o czym treść strony. Jednym słowem pół zdaniami pisać tagi o ile dobrze rozumiem – czyli zawsze robiłem to źle bo robiłem w formie jednoosobowej jednym słowem z reguły.

  18. Michał
    Październik 17, 2018

    Czy linki do wpisów podobnych znajdujące się obok artykułu osłabiają linki z treści i warto zlikwidować je?

    • Paweł Gontarek
      Październik 17, 2018

      W jakim sensie podobnych? Linki wewnetrzne do różnych artykułów pomagają. Do tych samych raczej nie powinno się stosować.

      • Michał
        Październik 17, 2018

        Takie np. jak pod artykułem https://tiny.pl/gz5kt , czy warto je stosować jak zamierzam z treści też linkować do innych stron (np. z ofertą) lub wpisów?

        • Paweł Gontarek
          Październik 17, 2018

          Tak. Robi się takie. U Mnie na dole też są 🙂

          • Michał
            Październik 17, 2018

            Ile takich linków pod artykułem najlepiej jak jest?

          • Paweł Gontarek
            Październik 17, 2018

            Ni ema „ile” – po prostu robisz. Ja mam 3 – myślę, że 6 wystarczy 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie udostępniony. Wymagane pola są oznaczone *