Wiadomo nie od dziś, że za pomocą Social Media niewiele da się zdziałać w SEO – jednak czy na pewno? Obecne czasy powodują, że coraz częściej przekazujemy sobie informacje za pomocą urządzeń mobilnych, „szerując” różnorodne informacje za pomocą social media. W wielu przypadkach głównym źródłem ruchu jest Facebook a nastepnie Twitter, LinkedIn, Google Plus (obecnie już zamknięty przez wielkie G) czy inne mniej lub bardziej znane portale.

Networking w Social Mediach

Pozyskiwanie nowych znajomych na różnego rodzaju portalach powoduje, że zaczynamy być rozpoznawalni w Internetach. To oni lajkują i „szerują” nasz content pomiędzy swoich znajomych. To dzięki nim zaczynamy mieć coraz więcej zleceń. I to oni zaczynają Nam podzlecać jakieś ciekawe projekty. Czyli patrząc na siatkę swoich znajomych i swoje kręgi widzimy, że:

  • mamy naturalnych influencerów – to oni budują zasięgi i dzięki temu jesteśmy widoczni w sieci
  • są fanami naszego brandu
  • są strategicznymi partnerami w naszym biznesie, który budujemy

Jeżeli oni nas polecają to jest szansa na pozyskanie ruchu organicznego. Jeżeli nasi znajomi Nas polecają to nowi potencjalni klienci weryfikują opinie o Nas samych w wyszukiwarkach wpisują nazwę firmy, szukając opinii. Wyszukiwarki portali social mediowych nie dają jeszcze możliwości zweryfikowania opinii (np. trudne do wyszukania wypowiedzi na zamkniętych grupach). Natomiast w „organiku” takich opinii zaczyna przybywać. A samo Google uwielbia wyświetlać np w grafie wiedzy, informacje zaczerpnięte z naszych profili social media – i tego nie musimy nawet ustawiać za pomocą fragmentów rozszerzonych.

Profile w Social Media

Warto prowadzić profile social media na wszystkich dostępnych portalach. Oczywiście trzeba się zastanowić czy i na ile np profil na instagramie jest potrzebny seowcowi (Mnie akurat nie jest). Nie mniej jednak prowadząc profile na FB, TT czy Linkedin zwiększamy rozpoznawalnośc marki. Tak jak wspomniałem powyżej, profile te pojawiają się w grafie wiedzy wraz z informacjami o naszej firmie.

Jednak prowadzenie profili SM jest bardzo wartościowe dla SEO a szczególnie w przypadku SERM (Serach Engine Reputation Management) – dbanie o wizerunek marki. W przypadku gdy użytkownik w wyszukiwarce wpisze zapytanie o naszą firmę wpisując jej brand lub brand + słowo opinie, Google wyświetli najpierw naszą witrynę a potem … potem właśnie profile social mediowe. Dzięki takiemu zabiegowi spychamy negatywne opinie w dół wypełniając top10 informacjami o naszej marce.

Czyli:

  • profile pokauzją się w wynikach organicznych na zapytania brandowe
  • skutecznie pomagają w SERM
  • mogą być źródłem wartościowego ruchu

Ruch z profili socialowych

Jeśli dobrze prowadzisz swoje profile będziesz mógł pozyskiwać ruch – na pewno z wyszukiwarek wewnętrznym na TT czy FB. Natomiast jak to ma się do SEO? Tak jak napisałem powyżej – profile SM coraz częściej pojawiają się w ynikach wyszukania na różne frazy połączone z brandem. Ale czy zawsze profil musi być wypełniony tak jak robią to wszyscy? 😉

Trochę słów kluczowych nigdy nie zaszkodzi. Poza tym od razy w wynikach wyszukania widać czy się zajmuje dana firma. Zamiast pisać elaborat wystarczy ilka słów kluczowych – pomimo wszystkiego taki wynik wygląda lepiej i sie wyróżnia z tłumu 😉

Opinie i recenzje

Opinie i recenzje są bardzo lubiane przez Google. Można wstawić je bezpośrednio do fragmentów rozszerzonych informując wyszukiwarkę gdzie i jakie profile SM są prowadzone dla naszje firmy.

Dzięki temu graf wiedzy dla zapytania o konkretną markę zaczyna wyświetlać profile:

Posiadając opinie należy o nie zadbać – jeśli pojawiają się negatywne na każdą trzeba odpowiedzieć (w Google Maps szczególnie ważne).

Niestety nie ma możliwości aby Google pokazywało profile Social Media w grafie wybiórczo. Działa zero-jedynkowo czyli albo jest wszystko albo nie ma nic.

Dlaczego o tym piszę?

Piszę o tym dlatego, że coraz częściej padają pytania na ile warto prowadzić profile social media i czy to w ogóle pomaga w SEO? Oczywistą oczywistością jest fakt, ze SM nie wpływa bezpośrednio na SEO – nie da się za ich pomocą wypozycjonować serwisu. Polecenia typu „shared content” zawsze zawierają parametr nofollow w odnośnikach do serwisu (ale jak zerkniecie to LinkedIn daje dofollow – przynajmniej w dniu pisania tego zdania).

Zacytuję Neila Patela (https://neilpatel.com/blog/social-media-and-seo/):

Today, links are mainly achieved through developing original content that is in turn, shared across social media. Links to your content on Facebook, Twitter, LinkedIn, Google+, YouTube and other social networks help the search engines understand what websites are credible and should be ranked for what keyword phrases.

Moim zdaniem, im lepsze Social Media, tym więcej można zyskać w SEO.

 

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (5 głosów, średnia: 4,60 z 5)

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek - Zgred - pasjonat SEO, staram się zrozumieć czym jest i jak działa SEM oraz UX.

Komentarze

  1. Najważniejsze jest to, że w taki lub inny sposób solidny profil w SM może pomoc naszej marce. Fajnie, że coraz częściej umiemy, jako specjaliści z różnych dziedzin, spojrzeć trochę szerzej, na ogół działań marketingowych i nie negować zasadności robienia czegoś tylko dlatego, że akurat „na SEO nie działa” 🙂

  2. Mam wrażenie, że teraz wszystko już powoli skupia się na różnych serwisach mediów socjalnych a przykładowo znowu grupy na fb zabiły z grubsza fora internetowe. Teraz wszystko kręci się wokoło social media.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie

Najnowsze komentarze

Popularne artykuły