Ostatnio wiele się mówi w temacie używania SWLi (Systemy Wymiany Linków) do linkowania konkurencji w celu „zniszczenia” jej pozycji w wynikach wyszukania – powoduje to, że witryna (podobno) jest odsuwana na dalsze pozycje. Nie będę wgłębiał się teraz i analizował na ile i czy jest to prawda oraz od czego to zależy. W jednym z poprzedznich tematów pisałem jak zabezpieczyć się przed SWLami. Dziś króciutko w temacie czy można sprawdzić, że strona jest lub była pozycjonowana SWLem ?

W tym celu należy mieć konto na MajesticSEO.com (wystarczy do tego wersja darmowa po rejestracji) – obecnie można sprawdzić wszystkie parametry zarówno dla wersji Fresh linków jak i History.

Dla Fresh Index:

  • liczba linków typu DELETED w stosunku do wszystkich wykrytych. Jak widać duża różnica.
  • parametry Citation oraz TrustFlow – niski stan, zgormadzenie punktów blisko początku układu współrzędnych oraz tuż nad osią X
  • piki na wykresie

Dla History Index:

  • liczba linków typu DELETED w stosunku do wszystkich wykrytych. Tutaj praktycznie pozostało niewiele aktywnych linków
  • parametry Citation oraz Trustflow – podobnie jak dla Fresh Index – z tym, że TrustFlow najczęściej spada do bardzo niskiego poziomu
  • wykresy stanowiące o tym, że liczba linków zmalała

Jednakże zasieję pewne ziarno niepewności: może się zdarzyć, że wskutek kupowania linków na serwisach o dużym lub bardzo dużym SITE wykres będzie podobny – dlatego też dodatkowo należy wykonać analizę linków zwrotnych do witryny aby przy „oskarżeniach o SWLe” być pewnym, że sprawa ich właśnie dotyczy.

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (18 głosów, średnia: 4,22 z 5)

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek - Zgred - pasjonat SEO, staram się zrozumieć czym jest i jak działa SEM oraz UX.

Komentarze

  1. Fajny wpis. Z Deleted zgadzam się całkowicie, co do spadku linków w wykresach History Index to przyczyn takiego stanu może być mnóstwo.

  2. Na pewno niepokojącym sygnałem jest gwałtowny przyrost domen odsyłających. Ilość „deleted” może zależeć od różnych rzeczy, np. zdjęcie linku site-wide z dużego serwisu.
    Dobry wpis!

  3. W większości przypadków można w ten sposób wykryć dynamiczne SWL’e, ale jak to zwykle bywa zdarzają się wyjątki.

    Np. strona o bardzo wysokiej reputacji, dużej liczbie linków naturalnych i sporym przyroście takowych (strona firmy o której dużo się pisze).

    Przykład analizowanej witryny z poprzedniego tygodnia: Pików prawie nie widać (bardzo niskie), Trust flow powyżej 40 (większy od Citation flow) i liczba linków usuniętych w stosunku do aktywnych znikoma. Właściciele używali SWL’i dynamicznych i załatwili sobie takiego filtra że zeszli z 600 organicznych odwiedzin dziennie do 5.

    Przyłączę się do Pawła – dobry post!

  4. Równie dobrym narzędziem do wykrywania i analizy podobnych sytuacji jest ahrefs.com. Dobry i przydatny post.

  5. Odnośnie końcówki wpisu dotyczącej linkowania ze stron o wysokim site. Dokładnie, czasem się to zdarza, że dodanie linku w komentarzu pod postem skutkuje także dodaniem go np. do sekcji ostatnich komentarzy która z kolei jest wyświetlana na każdej podstronie serwisu i powstaje wtedy znaczny wzrost (taki pik) w ilości linków kierujących do strony. Może to faktycznie na pierwszy rzut oka, bez głębszej analizy wyglądać jak swl albo blast.

  6. Deleted powinno być duuużo niższe – zwyczajowo ukazuje to użycie SWLi, w dobrze ocenianych domenach widać że trust flow jest wyższe od citation flow. Jeżeli chodzi o depozycjonowanie i jak się bronić, jeżeli domena nie ma takiej reputacji, która mocno ogranicza możliwość depozycjowania – uważam, że nie ma co żyłować i zdobywać mocne linki, nie bazować tylko na swoim wszechpotężnym aczkolwiek słabym zapleczu.

  7. Dwie strony zajmują pierwszą pozycję, potem spadają na drugą stronę i znowu top 3 i tak od jakiegoś czasu, używają SWL-i i mocno spamują (zwłaszcza jedna z nich), przy takich zawirowaniach czemu g to akcepuje?

  8. Nie znałem tego sposobu -a szkoda, bo może okazać się bardzo przydatny. Po ostatnich zmianach w Google pozycjonowanie przypomina spacer po polu minowym.

  9. a ja nie widzę gdzie jest wskaźnik deleted backlinks?
    Na darmowym koncie już czasem tego nie wyłączyli?
    Jeśli nie to napisz proszę co zrobić żeby to wyświetlić

  10. Takie rzeczy można wyłapać również zwyczajnie przez Google. Wklepujemy adres strony, szukamy po ostatnich stronach wyników i zaglądamy na podstrony. często w ramach tytułu jest podawany sam adres – jeśli na stronie jest zainstalowana rotacja to wiadomo, że link wcześniej był.

  11. Bardzo fajny wpis, przydatny. Właśnie się dowiedziałem przypadkiem, porównując dane z tymi podanymi przez Ciebie, że klient zaczął dopalać sobie strony swl. Oczywiście bez powiadomienia mnie o tym 😉

  12. SEO Spyglass jest mega, tylko, że wersja free nie pozwala eksportować np. do excela wyników back link check. Musiałem robić print screen i tak 5 razy by sobie do jpg skopoiwać widok back linków konkurencji. 🙂 Ale mam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie

Najnowsze komentarze

Popularne artykuły