Analiza słów kluczowych nie może ograniczać się wyłącznie do własnego serwisu. Kluczowa stała się weryfikacja pozycjonowania fraz branżowej konkurencji.

Rywalizacja na miejsca w wyszukiwarce przypomina często front wojenny, na którym liczy się każdy detal: od analizy mapy ustawienia przeciwnika po zasoby w postaci ciężkiej artylerii i sprawny wywiad pozyskujący najważniejsze informacje o planach dywizji przeciwnika. Podobnie funkcjonuje sfera SEO; tu ważne są nie tylko zasoby własne – zaplecze linkowe czy strategia contentowa – ale i precyzyjna wiedza o obecnym stanie pozycjonowania rynkowego rywala. Wroga – trzymając się terminologii quasi-wojskowej – trzeba poznać dogłębnie. W te założenia wpisuje się m.in. sprawdzenie słów kluczowych konkurencji.

Analiza najważniejszych fraz kluczowych rynkowego rywala

Sprawdzenie, na jakie słowa kluczowe pozycjonowany jest inny serwis to proces, który wykonać można pobieżnie – i prostymi, ogólnymi metodami – lub znacznie głębiej, decydując się m.in. na użycie specjalistycznych narzędzi analizujących stan obcych witryn. Taka różnorodność pozwala na dość swobodne dostosowanie opcji do własnych potrzeb lub możliwości budżetowych – im bardziej zaawansowane techniki analizy, z tym większymi kosztami trzeba się liczyć.

Podstawowe frazy pozycjonujące sprawdzić można weryfikując linki w wyszukiwarce poprzez wpisanie w jej pole kombinacji “site:https://www.” – oczywiście po trzech magicznych internetowych literach czas na naturalny url. Sieć wykaże zestawienie zaindeksowanych podstron wraz z przypisanymi frazami. To oczywiście rozwiązanie podstawowe – nawet bardzo – ale dające ogólny ogląd; można je traktować jako wstęp do właściwej analizy.

Warta uwagi jest również analiza kodu źródłowego, którą wykonać można równie szybko i sprawnie. Wbrew temu co mogłoby się wydawać, brak bezpośredniego dostępu do serwisu nie wyklucza podglądu na słowa kluczowe konkurencji. Zbadanie kodu – wystarczy do tego kombinacja CTRL+U lub użycie prawego klawisza myszki i opcja “Zbadaj” – wyświetli zestawienie danych, które na pierwszy rzut oka mogą wyglądać jak skrzyżowanie chaosu i magii.

W praktyce są zestawieniem komend tworzących daną stronę www; w najważniejszej dla pozycjonowania sekcji “head” znajdują się priorytetowe frazy dla serwisu. Aby sprawdzić najważniejsze słowa kluczowe wystarczy więc kilka klików – w ten sposób to co na pozór ukryte, można uzyskać z poziomu użytkownika serwisu. To, w połączeniu z analizą znaczników “title”, “description” i “keywords” mogą być bardzo wartościową bazą do analizy.

Szybkie zestawienie najważniejszych fraz rywali

W analizie polityki tworzenia fraz kluczowych bardzo przydatne w początkowej fazie będzie bezpłatny Ubersuggest. To darmowe narzędzie SEO nie daje bardzo pogłębionych danych, ale też trudno je określić jako rozwiązanie podstawowe.

Stanowi raczej swoisty złoty środek między szybkim sprawdzenie słów np. w kodzie a zastosowaniem specjalistyczny – ale i płatnych – narzędzi. Ubersuggest nie wymaga wiele: wystarczy wpisać jeden – lub kilka – adresów konkurencyjnych serwisów. Na tej podstawie wygeneruje zestawienie słów kluczowych dla danej domeny. Zapewnia również dodatkowe dane – od liczby potencjalnych wyszukiwań po własną analizę poziomu rywalizacji w SEO; można je potraktować jako ciekawostkę, ale raczej trudno traktować jako zaawansowaną bazę wiedzy. Niemniej jednak Ubersuggest warty jest uwagi dla sprawdzenia, na jakie słowa kluczowe pozycjonuje się konkurencja – wystarczy do tego adres strony internetowej.

W początkowej analizie warto również skorzystać z planera słów kluczowych Google.

Wymaga to stworzenia konta, ale mechanizm stosowany przez internetowego giganta sprawia, że można poczuć się niczym szpieg sprawdzający zasoby konkurencji. Choć planner służy przede wszystkim do analizy i znajdowania fraz w kontekście własnej strony, nic nie stoi na przeszkodzie, by po zalogowaniu zweryfikować konkurencyjną. Wystarczy wybrać opcję poszukiwania nowych słów kluczowych za pomocą frazy, witryny lub kategorii. Po wprowadzeniu url konkurenta Google sam zaproponuje słowa kluczowe związane z jego serwisem. Jako narzędzie zwraca uwagę łatwością obsługi i ogólną intuicyjnością – stąd można je traktować jako najlepszą opcję dla osób np. szukających źródła szybkiej inspiracji contentowej.

Oprogramowanie do analizy konkurencji

Analiza danych bezpośrednio z przeglądarki czy drobiazgowe przeglądanie kodu można uznać za rozwiązania bardzo podstawowe – dające ogólny (bardzo ogólny!) przegląd sytuacji. Wrota to tajemnic konkurentów uchyla dopiero specjalistyczne oprogramowanie analityczne. Tego typu narzędzia są płatne, ale to inwestycja w wiedzę, jakiej w kontekście SEO potrzebuje dziś każdy podmiot, dla którego Google stanowi fundament działalności.

Jakie narzędzia do analizy internetowej konkurencji są szczególnie istotne w aktywności krajowej? Warto zwrócić uwagę na dwie opcje: Semstorm i Senuto. W obu przypadkach narzędzia są płatne, jednak zapewniają okresy próbne pozwalające zobaczyć, jak precyzyjnie sprawdzić konkurencję w internecie.

Senuto i Semstorm: jak zostać szpiegiem rywali

Senuto to przede wszystkim intuicyjność. Po zalogowaniu do panela użytkownika, wystarczy wybrać w lewym menu sekcję “Analiza widoczności”. Narzędzie wymaga jedynie adresu strony własnej lub konkurencji – to wystarczy do wygenerowania podstawowych danych. Senuto idzie wręcz wprost ku analizie danych rywala – zawiera odrębną zakładkę pokazującą, kto jest najważniejszym konkurentem internetowym w zakresie SEO dla danego serwisu. Odpowiada m.in. na pytania:

  • jakie są wspólne słowa kluczowe Twojego serwisu oraz konkurencji
  • jaka jest liczba wszystkich słów kluczowych zawartych dla danej domeny
  • które serwisy warto obserwować w zakresie pozycjonowania i badania skuteczności.

Warto w Senuto zwrócić uwagę nie tylko na liczbę wspólnych słów z konkurencją. Ciekawym materiałem do analizy będzie np. porównanie, jak wiele ich znajduje się – w zależności od domeny – w zestawieniu Google w ujęciu trzech, dziesięciu czy większej liczby domen.

Dzięki temu, że Senuto umożliwia analizę danych dowolnych stron internetowych, strategia konkurencji w kontekście SEO jest niczym otwarta książka – wystarczy ją otworzyć na określonej stronie i poznać szczegóły.

Niestety w moim przypadku analiza Zgred.pl i konkurentów nie będzie dobra ze względu na zakres usług jakie świadczą badane firmy aczkolwiek można to zawięzić tylko do usług SEO 😉

Podobnie funkcjonuje inne polskie narzędzie, Semstorm. Tak jak Senuto zawiera zakładkę zapewniającą analizę konkurencji. Służy do tego sekcja widoczna po lewej stronie po zalogowaniu. “Konkurencja w wynikach organicznych” umożliwia sprawdzenie stron, które algorytm Semstorm uznaje za potencjalnych rywali na podstawie wspólnych słów kluczowych. Dodatkowo narzędzie wskaże nie tylko witryny z ugruntowaną już pozycją, ale również relatywnie nowe serwisy, których nasycenie frazami jest zbliżone z domeną bazową.

Semstorm, pokazując poszczególnych konkurentów, umożliwia szybkie przejście do raportu, który wyświetla wszystkie wspólne słowa kluczowe. Wystarczy filtrowanie, by sprawdzić, na jakie frazy konkurencja pozycjonuje się np. skuteczniej. To bogate źródło do analizy danych w kontekście własnego serwisu – które słowa mają spory potencjał, ale są obecnie niewykorzystane.

Jeszcze ciekawszym manewrem, jaki zrealizować można dzięki Semstorm jest szybka – a pogłębiona – analiza słów kluczowych konkurencji, które stanowią jego wyjątkową przewagę. Narzędzie wskaże bowiem zestawienie fraz aktywnych dla rywala, ale jednocześnie – nie dla badanego, podstawowego serwisu. Po użyciu zakładki “Pokaż słowa konkurentów” Semstorm wskaże frazy, w przypadku których różnica jest szczególnie odczuwalna – odnotowane w serwisie konkurencyjnym, ale zignorowane w bazowym.

Liczba kombinacji wariantów jakie umożliwia Semstorm – np. poprzez zakładkę “Tryb eksperta” – pozwala m.in. na grupowanie fraz, określanie trendów czy badanie konkurencyjności. Generator w pewien sposób samoczynnie zapewnia przegląd fraz, które powinny wzbudzić zainteresowanie względem określonej konkurencji branżowej. W ten sposób Semstorm zapewnia nie tylko porównanie słów kluczowych z rywalami z branży, ale stanowi ważne źródło inspiracji w zakresie strategii contentowej.

Jeśli dodasz do porównania kilku konkurentów, pięciu maksymalnie, można otrzymać zestawienie np. wszystkich wspólnych słów kluczowych dla wybranych serwisów.

Zagraniczne narzędzia do analizy słów kluczowych

Szczególną pozycję w kontekście SEO ma Ahrefs umożliwiający sprawną identyfikację setek słów kluczowych. Działa nieco bardziej intuicyjnie – doceniany jest m.in. ze względu na analizę nie tylko samych słów kluczowych, ale również ogólną tematykę strony czy artykułu. Lepiej więc odnajduje się w meandrach algorytmów Google, w których oprócz nasycenia frazą liczy się również swoista naturalność przekazu i ogólny poziom czytelności.

Ahrefs, w zakładce organicznego wyszukiwania prowadzi do sektora “Top pages”. Znając domenę konkurencji i wpisując np. frazę long tail można być pewnym, że Ahrefs wskaże nie tylko odpowiednie podstrony użyte w zasobach rywala, ale i odpowiadające zapytaniu frazy. W efekcie, jako swoisty eksplorer fraz, Ahrefs zapewni bogactwo zestawień – zarówno krótkich słów jak i rozbudowanych i szerszych określeń użytych już przez konkurencyjny serwis. Dane te pozwolą precyzyjnie zidentyfikować tematykę czy frazy, które powinny wzbudzić zainteresowanie.

Inną propozycją narzędzia jest Semrush. Po założeniu kampanii można zbierac różne informacje jednak w Organic Research można znaleźć szereg ciekawych informacji.

Powyżej wykres konkurencji w mojej branży. Semrush wskazuje, że Widoczni oraz Pozycjonusz sa moja nawiększa konkurencją. No to sprawdźmy zatem co poniżej widać – tabela i 394 konkurentów ze względu na słowa kluczowe:

Interesująca jest liczba wspólnych słów kluczowych oraz ogólna liczba słów dająca największy traffic do serwisu. W każdy taki parametr mozna kliknąć i przeanalizować słowa kluczowe oraz strony docelowe. Klikając we wspólne słowa kluczowe i dodając kilku konkurentów otrzymujemy pokaźną tabelę wraz z SEO Scoringiem wykonanym przez Semrush.

Strona WWW konkurenta to potencjalne źródło słów kluczowych!

Analizując słowa kluczowe za pomocą narzędzi nie zawsze można wychwycić wszystkie niuanse. Dlatego jedną z części tej analizy powinno być przejrzenie stron konkurentów pod kątem pozycjonowanych słów – bo nie zawsze to co widać w wynikach widać też w narzędziach.

Tapet do kolorowych ścian tak łatwo nie znajdziecie ponieważ planner pokazuje wynik „0” przy liczbie wyszukań. Czy byście się zainteresowali takim czymś? Nie. A wiele osób jednak jest zainteresowanych takim rozwiązaniem i zakupem do np. fioletowej ściany 🙂

Tego typu rozwiązań trzeba szukać bezpośrednio na stronach konkurentów w menu górnym, stopce oraz na sekcji blogowej.

Analiza słów ze względu na rozwiązania w wyszukiwarce

Analizę słów warto przeprowadzić ze względu na to co i jak jest wyświetlane w wyszukiwarce Google. To, że ktoś się pozycjonuje na jakieś tam słowo kluczowe nie oznacza, że musi być na #1 miejscu. Czasem wystarczy mu być na #3 czy #5 a i tak zgarnie 90% czy więcej ruchu.

Direct Answer

Direct Answer, popularnie zwanym wynikiem zerowym, pozwala na zaistnienie zaraz pod reklamami Ads i wypełnia praktycznie cały ekran na komputerze desktopowym i półtora ekranu na urządzeniu mobilnym. Takie rozwiązanie pozwala na zgarnięcie całego ruchu organicznego – i tutaj od raz napiszę, niekoniecznie on konwertuje (zależy to od branży, rozwiązania, strony docelowej itd.)

Powyżej przykład gdzie DA oraz #1 należy do tego samego serwisu. Analizę Direct Answer znajdziecie na przykład w narzędziu Senuto.

Akordeon – fragmenty rozszerzone

Ostatnio Google coraz bardziej zwraca uwagę na fragmenty rozszerzone. Dobrym przykładem jest akordeonik z pytaniami i odpowiedzami (też to testuję na dużej liczbie stron 😀 )

Od razu podpowiadam, że powyższy akordeon posiada linki w rozwijanych bloczkach – to jest mega ważne: dzięki temu jest duża szansa na klik ze strony użytkownika. Bez tych linków potencjalny klient rozwinie snippet, przeczyta i … pójdzie sobie dalej. Tego typu rozwiązanie opisane jest na stronie Google: https://developers.google.com/search/docs/data-types/faqpage

Skoro ktoś wdrożył fragmenty rozszerzone na frazę „najlepszy hotel Koszalin” oznacza to, że na wszystkie tego typu kombinacje danej frazy taki akordeon się pojawi.

Forum – fragmenty rozszerzone

Forum jest również bardzo ciekawą opcją do implementacji. I jednocześnie widać, że na różnorodne formy (szczególnie na urządzeniach mobilnych), konkurencja „rozpycha się” w wynikach organicznych.

Implementacja na forum niesie ze sobą ryzyko utraty ruchu organicznego z mobile – jak widac na screenie powyżej, wystarczy przesuwać palcem po ekranie czytając odpowiedzi. Nie trzeba wtedy wchodzić na stronę aby poznać rozwiązanie 🙁 Szczegóły wdrożenia opisane sa na stronie Google https://developers.google.com/search/docs/data-types/qapage

Dlaczego warto analizować słowa kluczowe konkurencji?

W rywalizacji na pozycje i przyciągnięcie ruchu organicznego z Google, sprawdzenie słów kluczowych rywali to jeden z fundamentów aktywności SEO. Chodzi nie tylko o analizę danych. Zbadanie słów kluczowych konkurencji sprawia, że:

  • zrozumiesz, jak rywale działają na polu wyszukiwarki i jakie możliwości może to zapewnić
  • sprawdzisz, jakie słowa kluczowe konkurenta mogą być interesujące również dla ciebie
  • odkryjesz nowe frazy, które wygenerują ruch w przyszłości
  • zobaczysz jakie tricki stosują aby rozpychać się w wynikach wyszukania
  • czy implementują nowe, ciekawe rozwiązania

A Ty? Jak analizujesz słowa kluczowe?

Obrazek: pixabay.com

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (10 głosów, średnia: 5,00 z 5)

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek - Zgred - pasjonat SEO, staram się zrozumieć czym jest i jak działa SEM oraz UX.

Komentarze

  1. Cześć
    Bardzo dobry jak zwykle wpis, przykłady ładnie opisane
    Aż miło się czyra a daje wiedzy także
    Pozdrawiam☺

  2. Używam Semstorm i wydawało mi się, że znam już większość jego zakamarków, ale ten pierwszy screen pozbawił mnie tego przekonania. Albo coś przegapiłam, albo to jakaś przedpotopowa wersja 🙂 Poza tym naprawdę dobry kompleksowy artykuł 🙂

  3. Dobre będę do tego często zaglądał jako – że momentami skleroza dokucza;)
    Osobiście podpieram się jeszcze – może to dziwne – Screamingfrog -> imho daje „onsajtowy” niezły feedback na czym sie konkurent skupia.
    Plus super prymitywne wersje jak – prawoklik w serpie i opcja „ pokaz podobne strony” chociaż tak dawno tego nie robiłem iż może się okazać że to już nie działa.
    Na szybko SEOQuake – jako dodatek do przeglądarki.
    BrightEdge – może mało popularne rozwiązanie w PL i bardziej kombajn korporacyjny- też daje niezły feedback – szczególnie w sekcji rekomendacji gdzie podejrzeć można w detalach jak budują stronę konkurenci wyprzedzający nas w serp.

  4. widziałem kiedyś dość śmieszne zestawienie widzialnych dot. dokładniej widzialności w linked in 😉 Twoje zestawienie Paweł jest dużo bardziej dokładne i bądź co bądź odważne 🙂 dobra robota

  5. Używam serwis ubersuggest, jak dla mnie wystarczy. Reszta jest dość droga, nawet bardzo dla osoby z jednym serwisem www. Warto jednak się przyjrzeć semstorm bo wydaje mi się najlepszy w tym płatnym zestawieniu, dzięki za porównanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie

Najnowsze komentarze

Popularne artykuły