Po szkoleniu nasunęła mi się taka refleksja, że chyba nikt, ale to nikt nie lubi dokonywać optymalizacji serwisu. Powiedzmy sobie szczerze, iż jest to najbardziej nudnawa rzecz pod słońcem. A jednak optymalizacja, która może być uznana “grą wstępną” (a zgodnie z powiedzeniem im dłuższa gra wstępna tym wilgotniejsze futerko), jest tak naprawdę fundamentalną i podstawową rzeczą jaka winna być wykonana przed cały SEO-procesem.

Co tak naprawdę wykonuję przy procesie optymalizacji:

1. Dokonuję analizy podstawowych parametrów związanych z widocznością serwisu w sieci – to wykonuje (nawet bezwiednie) każdy z Nas tylko nazwać tego nie potrafi 😉

2. Przeglądam serwis w zakresie najważniejszych elementów, które mogą wpłynąć na czynniki zwiększające jego widoczność w sieci. Tutaj można też się pokusić o podanie właścicielowi serwisu wskazówek, związanych z “usability” badanego serwisu.

3. Analiza konkurencji wykonana na wielu różnych płaszczyznach. Można do tego podejść od strony strategiczno-ekonomicznej (analiza PEST, 5 sił Portera, wykonanie SWOT/TOWS) oraz od strony “budowniczego” strony – czyli wskazać obszary wymagające naprawy na serwisie. Poprawki mogą być potrzebne w zakresie:

– doboru właściwych słów kluczowych na stronie głównej i podstronach
– sprawdzenie regionalizacji
– sprawdzenie reklam Google Adwords konkurencji
– analiza plików robots.txt, sitemap
– analiza zachowań dla błędów 40x oraz przekierowań 30x
– analiza URLi, altów, tagów, title’sów i innych znaczników poprawiających indeksację
– optymalizacja treści pod katem SEO
– blokowanie treści nieporządanych do indeksacji
– blokowanie wyników wyszukania

i wiele innych czynników, które akurat dla danego serwisu mogą wypłynąć. Istotą całej optymalizacji jest to, że dobrze wykonana na pewno pomoże uzyskać lepszy wynik w rankingu Google niż to był odo tej pory.

Dlatego audyt seo/optymalizacja serwisu jest istotna – i nie wolno jej pomijać.

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (3 głosów, średnia: 4,00 z 5)

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek - Zgred - pasjonat SEO, staram się zrozumieć czym jest i jak działa SEM oraz UX.

Komentarze

  1. Właśnie, czy zawsze warto blokować treści wyniki wyszukania ?
    Odnośnie szkolenia i blokowania niektórych linków w javascript …. w przypadku sklepu internetowego linki typu więcej itp na pewno warto blokować … a co z innymi linkami np. regulamin, kontakt, dostawa, promocje itd …? Czy tutaj najlepszym rozwiązaniem byłoby przesunięcie ich jak najniżej w kodzie ?

  2. Wyniki wyszukania – ich indeksowanie jest neizgodne z wytycznymi Wujaszka G więc nie tyle czy tylko że musisz 🙂

    osobiście regulamin blokuję w robots.txt, kontakt nie, promocje nie, dostawa – daje index, nofollow,

    Ważne przy sklepach aby blokowac indeksowanie KOSZa – po cholercie komukolwiek zawartosc koszyka ?

    Obniżanie takich rzeczyw kodzie i tak nic nie da bo indeksacja nastąpi wcześniej czy później jako że sporo osób czyta regulaminy więc będzie oto strona często odwiedzana i G ją potraktuje jako ważną.

  3. Ja akurat przy optymalizacji mogę siedzieć godzinami 😉 Ale zdarzało się, że musiałam spędzać przy niej całe miesiące (np. ręczne metowanie 1,5 tysiąca podstron) i wszystkiego się wtedy odechciewało.

    Co do indeksowania wyników wyszukiwania to osobiście zawsze je blokuję, ale czasami warto wyodrębnić sobie ważniejsze frazy i je indeksować.

    • Wiesz Lexy – zdałem sobie ostatnio sprawę, że też to lubię 🙂 Może dlatego, że wiele rzeczy trzeba nadal ręcznie odnaleźć, podać na tacy i zarządzić żeby wprowadzili poprawki… A wielu osobom się nie chce 😉

  4. Sam audyt i optymalizacja jest (może być) całkiem ciekawa. Niestety w 80% nawet nie ma co optymalizować, a jedyną treścią na stronie głównej jest notka prawna – to są wyzwania na poziomie uświadamiania klienta:)

  5. Zastanawiałem się ostatnio nad indeksacją wyników wyszukiwania – elektroda ma z tego fajny ruch i już od lat jest tolerowana przez Googla. No ale to już ryzyko.

  6. zgred a moglbys wyjasnic o co chodzi w tych punktach bo nie rozumiem

    – sprawdzenie regionalizacji
    – analiza zachowań dla błędów 40x oraz przekierowań 30x

  7. Ja tam lubię optymalizację, szczególnie jeżeli strona leży w tym zakresie odłogiem jakiś czas a jest linkowa i po takiej optymalizacji widać wyraźny efekt na wykresie odwiedzin to ogarnia mnie błogie uczucie zadowolenia, że udało się coś więcej wycisnąć.

  8. @roman33:

    regionalizacja – sprawdzenie z jakich krajów przychodzą linki, jesli witryna była pozycjonowana – istotne jesli jakas inna firma seo bądź właściciel korzystał z SWLi, blastów etc…

    analiza stron 40x i 30x – analizujesz jak się zachowuje strona przy błędach error 403 i error 404 jak równiez czy sa puste strony (niepotrzebne) i robisz z nich przekeirowanie 301 na główną.

  9. @zgred
    regionalizacja ? sprawdzenie z jakich krajów przychodzą linki

    a na podstawie czego analizujesz linki, bo wedlug mnie na analize w yahoo to szkoda czasu, korzystasz z jakichs platnych raportow jak majestic czy cos innego

    • Dostałem od kolegi prośbę, abym wszedł w goolge, wpisał “kutas” a następnie kliknął Szczęśliwy traf. Aż mnie dziwi, że kancelaria prezydenta wyrobiła sobie tak wysoką pozycję w wynikach wyszukiwania. Google, jak podaje na swojej stronie, nie ingeruje w wyniki wyszukiwania, więc problem się najszybciej nie rozwiąże, zwłaszcza, że analizując kod źrf3dłowy srony, nie widać, aby była pozycjonowana pod te chasło. Czyżby powodem była duża liczba linkf3w z takim tekstem prowadzących do prezydenta?

    • @Albert: nie wykorzystuję (Ja) żadnego programu – robię wszystko ręcznie analizując serwis krok po kroku – optymalizacji nie da się zrobić automatycznie. Można ewentualnie posiłkować się jakimiś wyliczeniami generowanymi przez np WebCeo ale to i tak nie zdaje egzaminu. każda strona jest inna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie

Najnowsze komentarze

Popularne artykuły