Klient, który zdecydował się do Nas napisać w sprawie pozycjonowania na pewno będzie zainteresowany pozyskaniem informacji o modelu rozliczeń. W związku z tym pozycjoner będzie się chwilkę zastanawiał jaki model klientowi zaproponować (wszelkie ceny przykładowe i poglądowe):

1. Ryczałt

Ryczałt jest stałą opłatą pobieraną de facto niezależnie od wypracowanej pozycji. Czyli jeśli strona nie ma w TOP10 klient płacze i płaci bo efektów nie ma.

2. Za efekt plus ewentualne bonusy

Model ten charakteryzuje się tym, iż pozycjoner dostaje wynagrodzenie za wprowadzenie pozycjonowanie strony do pierwszej dziesiątki w wyszukiwarce Google – popularnie zwane TOP10. I na tym można by poprzestać jednakże nie jest to dobre z punktu widzenia klienta gdyż samo wprowadzenie do TOP10 to jedno… Pozycjoner może osiąść na laurach i delektować się “kasowaniem” klienta za jedyne TOP10. Aby przekonać pozycjonera do dalszej pracy warto dodać stosowne bonusy i tak np: za osiągnięcie TOP5 dodać 25% ceny za daną frazę a za np TOP3 (miejsca od 1 do 3) dodać 50% do frazy. I klient zadowolony i pozycjoner musi trochę więcej popracować. Uwaga: pobyt w TOP3 niekoniecznie musi przełożyć się na lepszą sprzedaż.

3. Za ruch z opcją granicy lub schodkowy

Tutaj obie strony muszą mieć dostęp do statystyk aby wzajemnie się kontrolować przy rozliczeniu. W modelu tym strony umawiają się, że rozliczenie będzie za dostarczonego realnego użytkownika w danym cyklu rozliczeniowym (z reguły 1 miesiąc).

Wariant A: strony ustalają, że pozycjoner będzie dostawał 25 groszy za każdego realnego użytkownika – czyli jeśli stronę odwiedzi 10000 realnych użytkowników to wynikiem jest faktura na kwotę: 2500 zł.

Wariant B: strony ustalają granicę od której ruch zaczyna być płacony np od 3000 realnych użytkowników i za każdego powyżej tej granicy pozycjoner dostaje 1 zł – czyli jeśli stronę odwiedzi 10000 realnych użytkowników to wynikiem jest faktura na kwotę: (10000-3000)*1 = 7000 zł

Wariant C: schodkowy model rozliczeniowy polegający na określeniu granic:

0 – 1500 0,55 zł
1501 – 3000 0,40 zł
3001 ? 10.000 0,25 zł
10.001 ? 25.000 0,17 zł
powyżej 25.001 0,10 zł

Opisane powyżej “trzy bramki” możemy albo zaproponować klientowi, albo klient sam je zaproponuje. Można je oczywiście wymieszać tworząc hybrydę np: opłata za ruch plus opłata za pozycję.

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek - Zgred - pasjonat SEO, staram się zrozumieć czym jest i jak działa SEM oraz UX.

Komentarze

  1. Paweł, fajny artykuł, ale mam wrażenie, że pisany trochę z pośpiechem i na kolanie. Nie zaszkodzi dopracować go jutro.

  2. “Uwaga: pobyt w TOP3 niekoniecznie musi przełożyć się na lepszą sprzedaż”

    a ktora pozycja wedlug ciebie przeklada sie na lepsza sprzedaz ?

  3. Fajnie się czyta coś, co samemu się stosuje 🙂 Nie próbowałem nigdy “hybrydy”, ale rozliczenia za ruch stosuję właśnie tak jak opisałeś.

  4. “Pozycjoner może osiąść na laurach i delektować się ?kasowaniem? klienta za jedyne TOP10” – czy ja wiem? To troche nie tak. Oferty z wiekszymi roznicami warto stosowac bo po prostu lepiej sie sprzedaja dzieki tlumaczeniu klientowi, ze to wieksza motywacja . Ale to jedyna roznica (za to wystarczajaca, by stosowac te roznice). Wlasine w lepszj sprzedazy, a nie w wiekszej motywacji. Dlaczego jedyna? Bo nikt nie pozycjonuje “byle dotrzec do 10 miejsca”, bo potem wystarczy małe zawirowanie i już się wylatuje z płatnych.

  5. @Yeden: tak szybko – ale wystarczająco, zeby nakreslić klientowi o co tak naprawde chodzi.

    @Wilk: tez się staram osiagnąc jak najlepsze rezultaty 🙂

  6. o tym trzecim nie słyszałem, a myślę ze jest wart uwagi, szczególnie z punktu widzenia sklepów internetowych

  7. Wariant schodkowy C może być trochę demotywujący – im dalej tym trudniej, ale taniej. Ciekaw jestem doświadczeń kogoś z praktyki.

    Miałem model rozliczeń polegąjacy na płatności x gr z jednego uu o raz 10x gr za usera powyżej dotychczasowego maxa. Wymuszało to stały wzrost, ale biorąc pod uwagę zależność ruchu od pory roku płatność za wzrosty był max 3 razy do roku, ale za to konkretnie. Przeciętnie 1 uu kosztował klienta 2,5x gr, ale motywacja dla mnie była.

  8. @Yeden: ten wariant wykukałem u jednej z konkurencji na literke k… z przekierowaniem 301 na inną domenę 😉

  9. Może to rzadkosc, jednak czasami stosuje się rozliczenie za NOA np. Za wypelnienie formmularza kontaktowego, zakup produktu etc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Golden Marketing Conference

Kategorie

Najnowsze komentarze

Popularne artykuły