Od kilku dni obserwuję wzmożone działania wielkiego wujaszka Google, który wszędzie gdzie tylko może, wstawia swoje mapki. Praktycznie we wszystkich aglomeracjach miejskich na terenie Polski wygląda to już podobnie jak tutaj:

– 3 wyniki sponsorowane

– czasem pod wynikami pojawią się 1, 2 lub 3  wyniki organiczne

– potem BYCZA mapka

– a potem już nie brakujące 8 do organicznych tylko dość często jest to max 6 wyników

– jeśli dana firma jest z Warszawy to jej wynik widoczny jest tylko w mapce a nie jest widoczny w wynikach organicznych (ale mam przypadki, które są odstępstwami od tej reguł).

– dodatkowa mała mapka po prawej nad linkami sponsorowanymi

– linki sponsorowane po prawej

Powstaje dla mnie, jako pozycjonera, dylemat:

– jak skonstruować umowę aby klient nie miał pretensji o to, ze jego wynik jest NIBY teoretycznie na #1 miejscu ale tak naprawdę

– jak oświecić klienta, że Google tak zmieniło algo i wyświetlanie wyników, że jego strona „prawie” nigdy nie będzie ponad wynikami mapki ?

Ja rozumiem, że G idzie w stronę „wyzysku” klientów ale psują mi rynek 😉

 

Ja sobie radzicie z problemem mapek ???

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek - Zgred - pasjonat SEO, staram się zrozumieć czym jest i jak działa SEM oraz UX.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kategorie

Najnowsze komentarze

Popularne artykuły