W Google Webmaster Tools pojawiła się funkcjonalność, która powinna bardzo ułatwić badanie Naszego serwisu (czy tez tego audytowanego) pod kątem indeksowania podstron, które już nie istnieją.

W zakładce „Diagnostyka” -> „Błędy indeksowania” naszym oczom ukazuje się:

– błędy witryny związane ze stanem DNSów, połączenia z serwerem oraz pobieraniem pliku robots.txt

– błędy adresów URL – mamy do dyspozycji wizualizację w postaci wykersów oraz spis błędnych adresów URL (pierwsze 1000)

Dlaczego o tym piszę ? Jednym z istotnych elementów przy audycie/optymalizacji serwisu WWW jest wyszukanie i znalezienie takich stron, które nie niosą ze sobą żadnych treści (np puste karty produktowe) jak również wyszukanie błędnie zaindeksowanych podstron.

Klikając w dowolny adres URL pozyskujemy informację szczegółową o błędzie, a w zakładce „Link z domeny” mamy dokładny adres pod którym wystąpił wskazany błąd.

 

Całość zagadnienia jest opisana na Blogu Google dla Webmasterów.

 

 

 

 

 

 

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek - Zgred - pasjonat SEO, staram się zrozumieć czym jest i jak działa SEM oraz UX.

Komentarze

  1. Dzięki za informację 😉 Sprawdziłem i faktycznie – zapowiada się ciekawie, odświeżają coraz bardziej GWT 🙂

    • Tak, problem z tłumaczeniami błędów jest powszechny. Napotkałem m.in. niderlandzki i turecki 🙂 Jeden z inżynierów Google zapowiedział na G+ szybkie naprawienie tego błędu, ale widać nie jest to taka bułka z masłem, skoro nadal w GWT widzę różne języki.

  2. Skąd się tylko te błędy biorą? Mam ich sporo, ale wszystkie wskazywane podstrony działają. Google Bot w czasie testu również dobrze je pobiera.

  3. Właśnie nie jestem pewny. Ledno wykasowałem błędy wszystkie, a tu znowu 1000 nowych. Wszystkie mają to samo:

    „Googlebot nie mógł zaindeksować Twojego URL-a, ponieważ Twój serwer albo wymaga uwierzytelnienia, by uzyskać dostęp do strony, albo blokuje Googlebotowi dostęp do Twojej witryny. Więcej informacji”

      • Teraz pobieram niektóre strony, które miały błąd indeksowania i Google pokazuje że są przekierowywane, a najdziwniejsze jest to, ze wchodzi się na nie normalnie.

        • Nagromadzenie błędów 404 nie szkodzi – analizuj to wszystko powoli. Czasem Google w GSC potrafi pokazywać jakieś stare rzeczy i nei musza sie zgadzać ze stanem faktycznym. Reakcja GSC na zmiany mogą być nawet po kilku tygodniach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kategorie

Najnowsze komentarze

Popularne artykuły