fbpx
Agencja SEO Zgred - Pozycjonowanie stron www

23 pytania do algorytmu Google Panda, których boisz się zadać

Zadawanie pytań zwierzakom bywa trudne. Ponoć w noc wigilijną przemawiają 😉 Zatem zapytajmy 🙂

1. Czy zaufałbyś informacjom zaprezentowanym w danym artykule?

Sygnały, których algorytm uczący się może użyć do zadecydowania, czy strona jest dla ludzi godna zaufania:

  • Łatwe do znalezienia informacje kontaktowe,
  • Standardowe metody płatności,
  • Brak ukrytych treści,
  • Brak zaciemniających obraz strony reklam,
  • Uporządkowany design strony,
  • Neutralne kombinacje kolorów,
  • Brak wulgarnego słownictwa,
  • Linki referencyjne do niekomercyjnych lub dobrze znanych stron internetowych,
  • Minimalna ilość samochwalczych stwierdzeń,
  • Tekst podzielony w przystępny sposób,
  • Paginacja minimalna lub nieobecna.

 

2. Czy artykuł został napisany przez eksperta lub entuzjastę, który dobrze zna temat, czy jest z natury płytki?

Sygnały, które mogą świadczyć o tym, że autor jest prawdziwym ekspertem:

  • Autor został wymieniony z nazwiska,
  • Na stronie znajduje się profil autora,
  • Autor przedstawia definicje i objaśnia koncepcje,
  • Autor zwięźle podsumowuje informacje,
  • Autor kieruje czytelników do innych źródeł informacji,
  • Autor wyczerpuje w artykule kilka tematów cząstkowych,
  • Autor używa terminologii zgodnej z fachowo przyjętą,
  • Paginacja jest minimalna lub nieobecna.

 

3. Czy strona posiada zdublowane, nakładające się na siebie lub zbędne artykuły na ten sam lub podobne tematy z odrobinę różniącym sie od siebie doborem słów kluczowych?

SEO pod słowa kluczowe masowo produkuje artykuły z arkuszy, bez względu na to, ile razy dany temat został już poruszony. Wystarczy rozejrzeć się dookoła aby stwierdzić, że pure spam to teksty z synonimami, powielone pierdyliard razy w celu osiągnięcia maksymalnego wyniku jak najmniejszym kosztem. I to też podobno jest content marketing według niektórych 😉

 

4. Czy czułbyś się dobrze z powierzeniem tej stronie informacji na temat swojej karty kredytowej?

Gdy ludzie podają informacje, dotyczące swoich finansów, oczekują odpowiedzialności. Lista rzeczy budująca odpowiedzialny wizerunek strony obejmuje:

  • Wymóg rejestracji użytkowników,
  • Zapewnienie klarownych informacji kontaktowych,
  • Łatwe do znalezienia Warunki Usługi,
  • Łatwe do znalezienia godziny otwarcia,
  • Łatwy do znalezienia adres firmy,
  • Standardowe zewnętrzne systemy płatności,
  • Strony FAQ (Najczęściej Zadawanych Pytań),
  • Jasne informacje na temat organów zarządzających i kontrolnych.

Może to jest słaby przykład dla niektórych osób ale wyobraźcie sobie zaplecze SEŁO skłądające się z kilkudziesięciu „fejkowych” sklepów internetowych. niby świetnie wyglądają, nawet działają – ale nic w nich nie kupisz. Bo to zaplecze pozycjonera.

 

5. Czy ten artykuł zawiera literówki, błędy stylistyczne lub rzeczowe?

Nie wpadaj w obsesję na tym punkcie. Stan treści zamieszczanych na Wikipedii jest skandaliczny, a jej ocena przez Pandę wypada bardzo korzystnie. Mimo to, REDAGUJ SWOJĄ TREŚĆ, nawet w miesiące i lata od momentu jej opublikowania. NIGDY NIE PRZESTAWAJ REDAGOWAĆ TREŚCI.

Sam się śmieję do tego punktu bo wystarczy wziąć pierwszy lepszy mój artykuł z tego bloga i już wiadomo 😉

 

6. Czy dobór tematów jest dyktowany przez prawdziwe zainteresowania użytkowników, czy strona generuje treści próbując zgadywać, co może wypaść dobrze w wyszukiwarkach internetowych?

Jeżeli wiesz, że Twoja strona publikuje treści bazując na analizie słów kluczowych, robisz to źle (i zawsze robiłeś). Prawdziwi eksperci prowadzą dyskusję i inspirują nowe pytania. Polityka redakcyjna nie powinna być podyktowana przez arkusze słów kluczowych, zbudowane na podstawie danych zapytań Adwords.  Polityka redakcyjna powinna prowadzić do generowania tematów, nie obładowanych słowami-kluczowymi nagłówków dla artykułów.

Tutaj oczywiście słowa kluczowe są wykorzystywane – jest to w zaleceniach dla copywritera, jednakże zawsze ma się skupić na użyteczności artykułu dl apotencjalnego klienta, a przy okazji 😉 ma on być przyjazny dla wyszukiwarki 😉

 

7. Czy ten artykuł dostarcza oryginalną treść lub informację, oryginalne zestawienie, oryginalne badanie lub oryginalną analizę?

W jaki sposób algorytm uczący się może rozpoznać oryginalną informację?

  • Wykorzystanie nienapotkanych wcześniej fraz,
  • Wykorzystanie nienapotkanych wcześniej rzeczowników,
  • Linki do nowszej, bardziej aktualnej treści,
  • Nienapotkane wcześniej obrazy, filmy i inna wbudowana zawartość.

 

8. Czy strona przedstawia istotną wartość w porównaniu do innych stron w wynikach wyszukiwania?

To bardzo subiektywna kwestia. Na istotną wartość może składać się:

  • Lepsza organizacja,
  • Więcej szczegółów,
  • Oryginalne informacje,
  • Unikatowe idiomy (frazy),
  • Ilustracje, wykresy lub rysunki,
  • Lepiej rozwiązane opływanie tekstem (lub tekst mniej przesłonięty),
  • Tekst podzielony w przystępny sposób,
  • Paginacja minimalna lub nieobecna.

Wiadomo, że im lepiej sprzedasz treść (forma, układ etc…) tym częściej będziesz cytowany i więcej odnośników zdobędziesz … naturalnie 😉

 

9. Jak rzetelnie kontrola jakości jest sprawowana nad treścią?

Kontrola jakości może obejmować:

  • Regularną edycję tekstów,
  • Regularne dostosowywanie umiejscowienia widegów,
  • Regularne dostosowywanie umiejscowienia obrazów, filmów, itp.,
  • Regularne dostosowywanie nawigacji,
  • Zmiana stylów, arkuszy stylów, stopek, URL, itp.

W skrócie, zmieniaj wszystko, co się zepsuło. Absolutnie nie stosuj techniki „raz ustaw i zapomnij”. Przejrzyj wszystko zaraz po publikacji, w tydzień po publikacji, w miesiąc po publikacji, w sześć miesięcy później, itd. Wyszukiwarki internetowe wyłapują zmiany, których dokonujesz.

Ale ja nie przeglądam … szkoda mi czasu 🙂

 

10. Czy artykuł opisuje obie strony medalu?

Nie musisz wytaczać „za” i „przeciw” w każdym ze swoich artykułów. Możesz zacytować różne źródła i wyjaśnić, dlaczego niekoniecznie muszą one przedstawiać spójny punkt widzenia. Nie każdy z Twoich artykułów musi mieć jednak charakter porównawczy. Możesz równie dobrze pokazać ewolucję jakiejś koncepcji albo przedstawić, jak została ona wykorzystana w wielu różnych kontekstach. Nie bądź stereotypowy, ale dąż do kompletności przekazywanych informacji.

Wystarczy spojrzeć na kilka blogów z branży SEO, żeby zobaczyć swoją stronę medalu 😉

 

11. Czy strona jest rozpoznawalnym autorytetem w swojej dziedzinie?

Czy zapracowałeś na linki czy polegasz na linkach zamieszczonych samodzielnie? Oba rodzaje zostawiają bardzo różne ślady. Zrozum to. Przestań być tak stereotypowy w swoim podejściu do marketingu sieciowego. Będziesz wiedział, że umacniasz swoją reputację, gdy ludzie zaczną się z Tobą kontaktować, zostawiać komentarze na Twojej stronie i prosić, żebyś dla nich pisał (z właściwych powodów, bez wzmianki o SEO), itp.

Gdyby to było tak proste – w SEO zawsze się manipuluje i na dziś dzień bez linków nie istniejesz wysoko …

 

12. Czy treści są produkowane masowo albo zlecane dużej liczbie zewnętrznych twórców albo rozmieszczone na dużej sieci stron, w związku z czym do indywidualnych stron i podstron nie jest przykładane zbyt dużo uwagi ani dbałości?

Sam wiesz, czy to robisz. Jeżeli tak i nie masz problemu z Pandą, kontynuuj śmiało. Jeżeli tak i masz problem z Pandą, rozważ zmianę swojej strategii. Jeżeli nie i masz problem z Pandą, przejdź dalej 😉 Najogólniej rzecz ujmując platformy wymiany artykułów są dobre ale musisz uważać na dobór miejsca i skalę publikacji. Pamiętaj, że nawet za jeden artykuł możesz dostać karę od Google.

 

13. Czy artykuł został zredagowany dobrze czy wygląda niechlujnie lub na wyprodukowany w pośpiechu?

Zauważyłeś, że wciąż wracamy do REDAGOWANIA treści? Nie chodzi tylko o gramatykę czy literówki. To IDIOM tworzy ślad. Dobrze zredagowane treści używają bogatszych, pełniejszych idiomów, które bazują na szerszym zasobie słownictwa. Jeżeli nie publikujesz „artykułów” (na przykład zamieszczasz tylko listy produktów lub posty na forum), temat prawdopodobnie Cię nie dotyczy.

No to moje w połowei są niechlujne, a w drugiej połowie nie 😉

 

14. Czy zaufałbyś informacjom pochodzącym ze strony, gdyby chodziło o sprawę związaną ze zdrowiem?

Sygnały, których algorytm uczący się może użyć do zidentyfikowania rzetelnej, pochodzącej od eksperta informacji obejmują:

  • Wykorzystanie dużej liczby właściwych pojęć technicznych,
  • Spójny format większości z informacyjnych artykułów,
  • Przejrzysta, zwięzła nawigacja,
  • Nawigacja opatrzona komentarzem,
  • Pojemna struktura strony (właściwe wykorzystanie białej przestrzeni i kolumn).

Pieprzenie – no nie ? Wystarczy rzejrzeć się dookoła w Internecie i poszukać informajci chociażby o trądziku czy innej chorobie skórnej. Najpierw trafiamy na jakieś sreclo-precle MFA a prawdziwe fora i doktorzy są na dalszych pozycjach. No cóż – artykuł na preclu widać jest lepiej przygotowany niż ten na specjalistycznej stronie. Ale psokojnie – algorytm czuwa !!! 😉

 

15. Czy rozpoznałbyś daną stronę jako uznane źródło po wymienieniu jej z nazwy?

Gdzie jeszcze wymieniana jest nazwa strony?

  • W wiadomościach?
  • Na portalach takich jak YouTube?
  • Na blogach?
  • Na forach?
  • W artykułach prasowych,

Jaki charakter mają te wzmianki? Jest różnica między wzmianką marketingową, wzmianką w wiadomościach i wzmiankami przypadkowymi. Dobrze znana strona może zarobić na każdy z trzech wymienionych rodzajów. Sztucznie napompowana strona zwykle polega na szybkich, łatwych do zaimplementowania strategiach promocyjnych.

Treść wysokiej jakości jest przytaczana w kółko, mimo upływu lat. Treść o charakterze spamu niekoniecznie. Ciekawe czy za 10-20 lat tematy z mojego bloga będą też cytowane. Chyba bardziej jako przykład tego co minęło 😉

 

16. Czy artykuł oferuje kompletny i wyczerpujący opis tematu?

To subiektywna kwestia. Nie oznacza jednak „zacznij pisać artykuły na 5000 słów”. Niektóre sygnały, które może wykorzystać algorytm uczący się:

  • Wykorzystanie listy tabel w treści,
  • Wykorzystanie podnagłówków w tekście,
  • Powtarzanie ważnych fraz pomiędzy akapitami tekstu,
  • Organizacja dedykowana dla artykułów ( wykorzystanie znaczników HTML).

Content marketerzy (niektórzy) uważają, że minimum potrzebne do zachęcenia użytkownika to 1200-1500 zzs (znaków ze spacją). Moim zdaniem, jest to jakaś durnota zaimportowana zza oceanu. Już 200 znaków pozwala na zorientowanie się użytkownikowi (i wyszukiwarce też) z jaką stroną ma do czynienia i gdzie się znajduje oraz co przedstawia dana strona. Jest to dość istotne przy wyciąganiu serwisu z kary typu Phantom.

 

17. Czy artykuł zawiera wnikliwą analizę lub interesującą informację, wykraczającą poza oczywistości?

Analityczny komentarz może zawierać poniższe sygnały:

  • Zestaw fraz i wyrażeń całkowicie różny od treści głównej,
  • Punkty ilustracyjne,
  • Cytowania całkowicie różne od zastosowanych w treści głównej,
  • Krótkie podsumowania treści wewnątrz artykułu,
  • Tekstowe odnośniki do fragmentów treści w głównym artykule,
  • Tekst podzielony w przystępny sposób.

 

18. Czy jest to rodzaj strony, jaką chciałbyś dodać do zakładek, przesłać linka przyjacielowi lub polecić?

Wbrew temu, w co wierzy większość marketingowców, Google nie śledzi danych zaangażowania klienta. Nie ma możliwości zebrać danych dla każdej strony internetowej, a nawet gdyby mogło to zrobić, dane te byłyby zbyt podatne na zmanipulowanie. Szukaj elementów charakterystycznych często udostępnianych treści, takich jak:

  • Przypominająca listę struktura treści,
  • Wykorzystanie podnagłówków
  • Obecność bardzo szczegółowych pytań (z odpowiedziami),
  • Zwięzła prezentacja treści,
  • Łatwe do wydobycia puenty informacji,
  • Tekst podzielony w przystępny sposób.

 

19. Czy artykuł posiada wygórowaną liczbę reklam, które odciągają uwagę od głównej treści lub z nią kolidują?

Reklamy są jedną z form zagracania stron. Niektóre z reklam stanowią wewnętrzną promocję innych treści ze strony. Reklama może mieć formę widgetu, wbudowanego obiektu multimedialnego lub linka tekstowego. Jeżeli celem obiektu jest pobudzenie konwersji, to jest on reklamą.

Tutaj (na dzien powstania artykułu) mamy:

 

20. Czy spodziewałbyś sie opublikowania tego artykułu w drukowanym magazynie, encyklopedii lub książce?

Sygnały, które algorytm uczący się może wykorzystać do identyfikacji stron wysokiej jakości obejmują:

  • Sztywny layout strony,
  • Wyraźnie zdefiniowane obszary „treści”,
  • Niezakłócony obszar „treści”,
  • Tekst podzielony w przystępny sposób,
  • Źródła jasno określone/cytowane (np. autorzy fotografii, prawa autorskie do wykorzystanych
    materiałów, itp.)

Ludzieee… kto teraz czyta papierowe wydanie 😉 ???

 

21. Czy artykuły są krótkie, nietreściwe albo w inny sposób pozbawione pomocnych szczegółów?

Chociaż krótkie artykuły same z siebie nie dostają automatycznie niskich wyników, to jeżeli temat jest w oczywisty sposób wyczerpany w dużo dłuższych, bardziej szczegółowych treściach na innych stronach, czemu ma służyć ta krótka kopia?

Upewnij się, że z informacji łatwo jest wydobyć puentę. Jeśli nie jesteś w stanie sprowadzić sensu krótkiego artykułu do 1 zdania (innego niż „Coś musiałem opublikować”), ma on prawdopodobnie niską jakość.

Ostatnio bardzo często otrzymuję pytania związane z serwisami zawierajacymi krótkie notki PAPowskie czy przedruki z innych gazet – bo dlaczego moja strona oberwała ? No bo nie jesteś unikalny, albo wyciąłeś tyle istotnych informacji z artykuły iż nie jest (przestał być) on interesujący.

 

22. Czy strony są przygotowywane z dużą dbałością i przywiązywaniem uwagi do szczegółów czy na szczegóły zwrócono na nich mniej uwagi?

Sygnały mogące świadczyć o „dużej dbałości  i przywiązywaniu uwagi do szczegółów” obejmują:

  • Niestandardowe funkcje layoutu zastosowane na niektórych podstronach,
  • Brak nakładających się na siebie elementów strony w standardowym trybie wyświetlania,
  • Tekst łatwy do rozpoznania i odczytania,
  • Zastosowanie architektury informacji,
  • Większość brakujących obrazów przywracana w relatywnie krótkich odstępach czasowych,
  • Większość elementów zdań wyświetlana w relatywnie krótkich odstępach czasowych,
  • Większość widgetów nawigacyjnych szybko aktualizowana w chwili zmiany treści,
  • Zbyt szerokie lub wysokie obiekty dopasowywane do warunków wyświetlania w rozsądnym czasie,
  • Zmiana, aktualizacja lub opatrzenie przeterminowanej informacji adnotacją w rozsądnym czasie,
  • Umiejscowienie mediów osadzonych na stronie dobrane tak, aby umożliwić estetyczny przepływ tekstu,
  • Szybkie usuwanie bełkotu ze stron,
  • Szybie usuwanie haków, źle sformatowanych zmiennych i innych przypadkowych elementów zaśmiecających stronę

 

23. Czy użytkownicy narzekaliby po obejrzeniu podstron tej strony?

Prostym sygnałem, który algorytm uczący sie może wykorzystać, jest obecność negatywnych komentarzy na temat firmy lub strony internetowej na innych stronach. W 2011 roku Google wydało swoje Prediction API razem ze wskazówkami, jak wykorzystywać wspomniane API w analizie odczuć. Analiza odczuć jest więc bardzo dobrym kandydatem na źródło sygnałów dla Pandy, ale nie zakładaj, że Google ją wykorzystuje.

Przyjrzyj się po prostu rodzajom stron, na które użytkownicy narzekają:

  • Powolne ładowanie,
  • Zbyt dużo reklam,
  • Nie da sie znaleźć informacji kontaktowych,
  • Treści sprzeczne z zamieszczonymi na bardziej znanych stronach (to akurat niekoniecznie musi być złą rzeczą),
  • Niestandardowy design,
  • Słabe wrażenie ogólne po odwiedzeniu strony,
  • Strona za bardzo przypomina inną stronę, której użytkownik nie znosi.

W tym wypadku chodzi prawdopodobnie NIE O TO, co ludzie mówią o innych stronach internetowych. Chodzi o to, jakie rozwiązania Ty stosujesz na swojej stronie. Przestań koncentrować się na „zaangażowaniu użytkownika” i zadbaj po prostu o to, aby poprawić wrażenie, które pozostawia u użytkowników odwiedzenie Twojej strony

Na podstawie: http://www.seo-theory.com/2015/10/08/how-the-panda-algorithm-might-evaluate-your-site/

Obrazek pochodzi z serwisu: https://www.onlinemarketinghq.co.uk/wp-content/uploads/2015/06/Panda-Recovery-Guide.jpg

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (18 głosów, średnia: 3,72 z 5)

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek - Zgred - pasjonat SEO, staram się zrozumieć czym jest i jak działa SEM oraz UX.

Komentarzy (11)

  1. Antonis
    Listopad 9, 2015

    Sporo tych pytań…. Jakby dostosowywać się do tych wszystkich wytycznych, to jeden artykuł na stronę powstawałby z co najmniej miesiąc jak nie więcej 🙂

    • Genituram
      Grudzień 1, 2015

      Może nie trwało by to tak długo, ale masz nieco racji ? to czasochłonne. Z drugiej strony, można sobie wyrobić odpowiednie nawyki pisarskie i większość tego wszystkiego zrobi się niejako automatycznie. Warto na początku stworzyć sobie listę podobnych pytań, z uwzględnieniem własnej branży oraz osobistych umiejętności. A z czasem wejdzie to człowiekowi w krew.

  2. Robert Głowacki
    Listopad 9, 2015

    Coraz lepsze te tłumaczenia 😀

  3. Kamil Dudziak
    Listopad 9, 2015

    Proponuje zrobić część II – 25 pytań do algorytmu Pingwin, które lepiej zadać zanim będzie za późno.
    Pandy w miarę łatwo unikać, Pingwina też, bo ostanie 3 lata oba zwierzaki Google były dość łaskawe dla branży. Za to końcówka roku zapowiada się interesująco 😉

  4. Roman Rozenberger
    Listopad 9, 2015

    Dzięki wielkie za artykuł, przyda się przy rozmowach z osobami zainteresowanymi usługami pozycjonowania i aktualizacjami algorytmów.

  5. skilin
    Listopad 16, 2015

    Sporo tego, ale warto przebrnąć aby dowiedzieć się sporo ciekawych rzeczy.

  6. Ola
    Luty 18, 2016

    Fajny sposób na przekazanie podstawowych i niezbędnych informacji o pandzie 😉

  7. Bazarek
    Luty 26, 2016

    Bardzo przydatny artykuł, warto poczytać. dzięki.

  8. Szymański Grzegorz
    Marzec 18, 2016

    Sporo przydatnych i w niektórych przypadkach, zdawałoby się oczywistych wskazówek. Zastanawiam się tylko, czy spełnienie tych wymogów realnie przekłada się na pozycje w wyszukiwarce?

    W mojej, bardzo mało konkurencyjnej branży, po wpisaniu najważniejszych słów kluczowych w top 10 pojawiają się strony wykonane w sposób odwrotny do tego co sugeruje artykuł. Mimo to są w top 10.

    Jak to wytłumaczyć?:)

  9. Greg
    Kwiecień 14, 2016

    Paweł,
    Cały ten stuff kompletnie nie ma znaczenia jeśli jest niskie CTR i vice versa.
    Osobiście dbam tylko o CTR i optymalizuje strony pod jego kątem właśnie oraz maksymalnej szybkości i UX.
    Oczywiście na CTR ma wpływ wiele czynników i to na nich warto skupić uwagę a nie jakiś bzdetach mających znikomy wpływ na ranking.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie udostępniony. Wymagane pola są oznaczone *