fbpx
Agencja SEO Zgred - Pozycjonowanie stron www

Krótki acz treściwy audyt seo sklepu opartego o skrypt IAI

angry-menZazwyczaj unikam optymalizacji sklepów opartych o skrypt IAI z uwagi na … musiałbym być cholernie niecenzuralny w ocenie.

Stronę główną można optymalizować na setki jeśli nie pierdyliardy sposób. Najczęstszym grzechem stron głównych jest brak prawidłowej optymalizacji linkowania wewnętrznego oraz nieumiejętne korzystanie ze znaczników tekstu typu H1, H2, H3. Powiecie, że służą one do ozdabiania ważnych informacji, dzięki którym strona główna rankuje wysoko w wyszukiwarce. SUPER !!!

H1 – najczęściej używany w TOPie (błąd) ale lepiej wykorzystać go jako slogan reklamowy wplatając w niego jeden – dwa wyrazy, które moga być potencjalnym słowem kluczowym

H2, H3 i resztę z reguły wskazuję, jako linki wewnętrzne czyli np w bloku oferującym promocje można zastosować H2, w pozostałych linkach H3. Jeśli linkowanie wewnętrzne powoduje, że do wewnątrz prowadzi powiedzmy 400 odnośników z głównej to trzeba już sobie to podzielić na bloki i zdecydować, które są dla Nas ważne i te wykonać np w H3, część w H4 a resztę zwykłym tekstem.

Ten artykuł: Nagłówki H1, H2, H3 polecam zawsze i wszędzie jeśli chodzi o budowanie struktury tytułów oraz … linkowania wewnętrznego 🙂

Na analizowanej stronie pod frazę „apteka online” wykonanie Hx wygląda następująco:

strona-glowna-iai-shop

Takie wykonanie powoduje, że na przedmiotową frazę nie ma co rankować. Ogólnie rzecz ujmując wykonanie jest do dupy jest po prostu złe a delikatnie ujmując co najmniej niewłaściwe.

Natomiast pisanie tego typu tekstów w mejlu na wdrożenie zaleceń optymalizacyjnych jest kierowane na /dev/null :

Na stronie głównej nazwy w hotspotach mają się znajdować w H3 według firmy outnet.pl. Konsultowaliśmy zmiany z naszym specjalistą od SEO który na bieżąco śledzi zmiany oraz algorytm wyszukiwarki Google. Niektóre zmiany jak np. umieszczenie nazw produktów w nagłówki H3 jest naszym zdaniem nieprawidłowe i już się tego nie praktykuje.

Ja tez wykonałem konsultacje, z żoną, odnośnie dzisiejszej kolacji – stwierdziła że dziś jej nie będzie bo nie praktykuje się jedzenia w tych godzinach… No i  nie wiem na kogo bardziej się zdenerwować i kto lepiej śledzi zmiany w Google: żona czy konsultant ? 😉

 

 

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (26 głosów, średnia: 3,04 z 5)

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek - Zgred - pasjonat SEO, staram się zrozumieć czym jest i jak działa SEM oraz UX.

Komentarzy (37)

  1. Gawlin
    Luty 3, 2014

    Nagłówki w tym skrypcie są do poprawy. Od strony głównej, po kategorie i podkategorie, oraz kartę produktu. Są też i plusy tego oprogramowania, generalnie sam skrypt bardzo rozbudowany, sporo ciekawych dodatków. Jak znajdę czas to postaram się napisać jakiś artykuł, bo trochę czasu już spędziłem przy tym.

    • Również uważam, że skrypt nie jest zły ale jak już KTOŚ CHCE wdrożyć taką czy inną optymalizację to po jasną cholerę poprawiać bo konsultantowi się wydaje … i tutaj trzeba jasno powiedzieć: że jemu rzeczywiście się wydaje.

  2. Joanna
    Luty 3, 2014

    Przyznam, że dość niezrozumiały ten artykuł, oprócz tego, że hejtuje IAI;) Dobrze rozumiem, że nazwy produktów rekomenduje Pan umieszczać w h3?

    • Rozumie Pani/Pan doskonale 🙂 Zwłaszcza porównując wypowiedź do treści mejla 😀

      Chodzi o to, aby linki prowadzące ze strony głównej wprost do kart produktów były wykonane w H2, H3 i H4… proste.

      Wytykanie błędów czy kiepskiego supportu nie jest błedem a darmową lekcją 😛

      edytka: jeszcze dla Pani Joanny – http://www.goldenline.pl/forum/559538/ranking-oprogramowania-na-sklep-internetowy/s/2 – już samo to wystarcza za ripostę.

      • Joanna
        Luty 3, 2014

        Zgadzam się się, że struktura nagłówków w przytoczonym przykładzie wymaga optymalizacji.
        Czy Pan testował takie działanie (h2/h3 na nazwach produktów, a dokładniej na linkach do produktów)? Google nigdzie jasno nie mówi o tym jak dokładnie stosować nagłówki i w jakiej liczebności (ani żeby tak nie robić, ani żeby robić). Czy to sprawdzona reguła dla sklepów internetowych?

        • Każda konstrukcja strony głównej wymaga osobnego podejścia – mniej więcej wszystko da się zastosować według schematu opisanego na odnośniku o H1,H2 i H3 🙂 To jest próba odwzorowania WordPressa 🙂

  3. Sebastian
    Luty 3, 2014

    Paweł, znam parę sklepów i dało się ustawić. Może konsultant był nowy, ale do tej pory na nagłowki w IAI nie narzekam…

  4. Artur Jaskólski
    Luty 3, 2014

    Panie Pawle, nie zgodzę się z tytułem artykułu, audyt może i jest krótki, ale na pewno nie treściwy. Wielka szkoda, że nie zdecydował się Pan porządnie podeprzeć swojego stanowiska.

    Pomijam fakt, że w najnowszych wydaniach sklepów IAI nagłówek H1 nie znajduje się w topie. Bardziej razi mnie Pańska propozycja odnośnie nazw towarów, która dalece odbiega od porad publikowanych na stronach Google. Polecam w pierwszej kolejności zapoznać się z udostępnianym przez Google artykułem „Search Engine Optimization Starter Guide”, gdzie odradza się nadmiernego stosowania hx, szczególnie w miejscach, gdzie mogłyby być z powodzeniem zastąpione znacznikami em i strong. W świetle tych oraz innych zawartych tam informacji nie wiem jak wyobraża Pan sobie listę towarów składającą się z kilkudziesięciu, lub kilkuset towarów.

    Jeśli ma Pan zamiar odpowiedzieć, że rozwiązaniem jest stronicowanie, to odsyłam do prezentacji „Pagination and SEO” autorstwa Maile Ohye. Wynika z niej jasno, że odpowiednia obsługa stronicowania wyklucza wszystko, o czym Pan pisze, a porady dane przez Developer Programs Tech Lead w Google powinny być dla Pana wystarczająco wiarygodnymi informacjami.

    W sposobie pisania polecam więcej pokory, a w sposobie pozycjonowania polecam zainwestować bardziej w zgodność kodu z faktyczną strukturą strony, zamiast za wszelką cenę uwydatniać frazy z długiego ogona.

    • Ma Pan wiele racji. Tyle tylko że co innego pisze Google a co innego działa w wyszukiwarce.

      Co do dużej liczby kilkuset towarów na jednej stronie. Proponuje przejrzeć porównywarki cenowe to powinno wystarczyć za odpowiedź.

      Uwydatnianie długiego ogona ma jeden cel. Zwiększenie sprzedaży. Chyba to jest cel nadrzędny i cel sam w sobie dla właściciela sklepu internetowego.

      Napisałem tez ze każdą podstronę warto dobrze zaplanować. Tak więc czytamy ze zrozumieniem, odpowiednio projektujemy strony i je optymalizujemy.

      Proszę też spojrzeć na Zachód jak np moz.com pokazuje optymalizację kart produktowych… Skoro to coś działa to dlaczego mam tego nie robić ? Proszę zrobić test – sklep bez optymalizacji i z optymalizacją – który wygra ? Tutaj tez odsyłam do porównywarek – ceneo vs nokaut.

      Pokorę mam wystarczającą a sumienie czyste bo nieużywane. A temat spowodował dobrą, zdrową jak sądzę, dyskusję.

      • tutaj czasem nie chodzi o SEO Silo?
        nie sprawdziłem za wiele, ale produkty które wpisałem lądowały wyżej dla Ceneo (bez Silo) niż Nokaut (Silo)

        • Nie znałem tego pojecia 🙂 Człek się uczy całe życie: – nokaut ma akurat jeszcze inny problem. Jesli chodzi o sklepy zawsze staram się zrobić tak aby oprócz produktow rankowała strona główna oraz kategorie. Jest wiele sklepów dzięki którym można obstawić kategoriami długi ogon 🙂

  5. Bart
    Luty 4, 2014

    Zgred – a znasz coś lepszego w SaaS od IAI?

    • Proszę porównanie: http://www.blog.gdaq.pl/2014/01/przyjazne-w-pozycjonowaniu-sklepy-internetowe/

      Tylko nie ma kolumny „wsparcie i optymalizacja” bo wtedy klasyfikacja była by dużo gorsza 😉

      • Bart
        Luty 4, 2014

        Porównanie znam natomiast ciekaw jestem co wg Ciebie w SaaS jest lepsze od IAI 🙂

        • Widzisz… Ja patrzę na skrypt nie ze względu na SaaS tylko czy i na ile dobrze się optymalizuje, jak potem rankuje i jak wygląda wsparcie producenta dla dziwnych pomysłów, które czasem chcę wdrożyć. Mam swoich faworytów ale IAI do nich nie należy.

          • Piotr
            Maj 11, 2014

            A co Pan sądzi o autorskich rozwiązaniach jeśli chodzi o sklepy? Część z nich ma ogromne możliwości jeśli chodzi o dowolność struktury kodu generowanego przez listę produktów czy samą kartę produktu.

          • Paweł Gontarek
            Maj 11, 2014

            Tu mamy jedno magiczne słowo „drogie” – rozwiazania autorskie są drogie ale na pewno dają większą swobodę w przebudowach, dopasowaniu etc…

          • Piotr Nowaczyk
            Maj 12, 2014

            Hmm… i tak, i nie 😉 Implementacja IAI czy innego tego typu rozwiązania z indywidualnym designem też potrafi kosztować. Dużo chyba zależy komu to zlecamy?
            Zastanawiam się nad tym jak optymalne są rozwiązania autorskie, sam spotkałem się z jednym i uważam, że jest rewelacyjny, szczególnie pod kątem dostosowywania kodu.

  6. Bardzo się cieszę, że shejtowano mi ten temat – to oznacza, że muszę się do takich rzeczy lepiej przyłożyć następnym razem 🙂 Dziękuję.

  7. 2CanMedia
    Luty 4, 2014

    Zgodzę się z Tobą Paweł. Zawsze mieliśmy problemy z IAI. Ale dzięki bardzo za jednak nieco krótki art.
    Komentarze przydały się mocno 😀

    • Właśnie odpisałem klientowi, że rezygnuję z audytu i współpracy – IAIko teraz robi audyt chyba za darmola przekonując klienta, że „I am idiota” … więc nie ma to sensu bo szkoda mi czasu na to.

      Szkoda tylko, że dopiero optymalizują skrypt jak im się pokaże, że można inaczej i ,jak mniemam, lepiej 🙂

      Klient zmieni skrypt jak zobaczy, że produkty mu nie rankują.

      • Artur Jaskólski
        Luty 5, 2014

        Trochę szkoda – IAI nie robi audytów, można zatem śmiało założyć, że porady przekazane przez konsultanta zostały ustalone przez Traffic Trends:

        To znacznie zmienia punkt odniesienia, dlatego miałem nadzieję na dalsze, bardziej szczegółowe, obserwacje.

        • Nie chciałem używac ich nazwy jako strony w tej dyskusji ale skoro padła ich nazwa … dyskusja na moim profilu na Fejsie kończy się konkluzją jednego z kolegów: „Okej, rozumiem, że większość zmian nie jest defaultowa i wpływa na skrypt jako całość, ale tak logicznie myśląc, jeśli ja, zgred oraz kilkaset innych SEO Majstrów zgłasza uwagi które się powielają – nie lepiej wdrożyć i mieć z głowy?skoro setki seowców:.. Martwi Mnie to „setki” bo jak tak dalej pójdzie każdy klient, który trafi do takiego kogoś jak Ja czy On odejdzie z kwitkiemi odjedzie z niczym. Lub zmieni skrypt – więc czy o to chodzi TT oraz IAI żeby trzymać sztywną politykę ? A nie lepiej wyjść frontem (a nie dupą) do klienta ? Znowu dochodę do wniosku, że nei rozumiem tego postępowania. Jeśli rezultat takiego postępowania ma być taki, że IAI daje skrypt a TT będzie go optymalizowało – to może czas najwyższy to zrobić, żeby jakiekolwiek Zgredy trzymały się od tego wszystkie z daleka 😉

  8. shpyo
    Luty 5, 2014

    Spodziewałem się czegoś więcej… a tu taka niespodzianka :>. Widocznie musiałeś sobie pozgredzić ;]

  9. Jak dla mnie wszystko jest dobrze wytłumaczone i w stylu Zgreda 🙂 – może niektórzy nabierają się na nowe zdjęcie i liczą ze będzie miło i przyjemnie. Czekam na nowe audyty stron.

  10. Maciej
    Luty 19, 2014

    Czasami jest lepiej zrezygnować ze współpracy niż ciągnąć to dalej i się denerwować.

  11. BM
    Luty 20, 2014

    Nie zgodzę się z autorem, opiekowałem się kiedyś sklepem na IAI i rankował się dobrze, zarówno produkty jak i kategorie. szkoda, że autor nie polecił co w zamian – bo w systemie sklepów jak IAI na nic my nie mamy wpływu

  12. Michał
    Kwiecień 8, 2014

    Trafiłem na tą stronę bo właśnie mam do czynienia z optymalizacją sklepu IAI i szukałem czegoś na ten temat w sieci.
    Jestem w szoku, że nie którzy się z Panem nie zgadzają. Gdy pierwszym razem zobaczyłem kod szablonu IAI dosłownie złapałem się za głowę. Zapewne za tworzenie szablonów odpowiadają różni programiści.

    Nie będę oceniał negatywnie oprogramowania bo go nie znam, natomiast z różnych źródeł słyszałem pozytywne słowa na jego temat. Jednak na to jak wygląda optymalizacja treści szablonu HTML pod kątem pozycjonowania NIE mam nawet jednego pozytywnego słowa na ten temat. Prawdopodobnie trafiliśmy na tego samego magika do HTMLa 🙂

    • Paweł Gontarek
      Kwiecień 8, 2014

      Współczuję … zawsze chętni epomagam nawet gratisowo przy niektorych skryptach – niestety przy skryptach na literę „I” jest cięzko z supportem 🙁

      • Michał
        Kwiecień 10, 2014

        Właśnie zajrzałem do GTW i za głowię się złapałem ponownie. Błędy linkowania? 581.
        Kod strony to przemieszane linki zwykłe z nofollow do stron produktowych nie wiedzieć czemu.
        Dramat.

        • Gawlin
          Kwiecień 10, 2014

          A jak wygląda u Ciebie sprawa nagłówków?

  13. Paweł Gontarek
    Wrzesień 10, 2014

    Znowu pokłóciłem się na Fejsie w sprawie IAI … chyba musze przybic sobie kartkę na lapku, że nie udzielam jakiegokolwiek wsparcia dla tego skryptu oraz nie będę się wypowiadał. Natomiast każdemu klientowi będę doradzał aby nie pchał się w ten skrypt tylko wziął Prestę lub SHoperka …

    Disklajmers …

  14. Jak widać, każdy ma swoją misję – ja tępię e-weblinka, bo takich bzdur PRowych w polskim SEO nikt nie opowiada jak Wieliczko, Ty – IAI
    Nawet dostałem linka witryny 🙂
    I o to chodzi – patologie trzeba tępić.

  15. Legionista
    Czerwiec 5, 2015

    Optymalizacja nagłówków (trzeba było pisać do IAI), optymalizacja metadanych, dodanie opisu, dobre linkowanie od ponad 2 lat i pomimo tego na bardziej konkurencyjne frazy bardzo trudno znaleźć się w TOP. Sklepy dużo słabiej zoptymalizowane, identyczna branża, ale wykonane na Shoperze spisują się dużo lepiej 🙂 Odpowiedź jest prosta dużą rolę pełni tutaj kod. Sposób generowania linków z podłogą również nie wróży niczego dobrego :/

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie udostępniony. Wymagane pola są oznaczone *